sobota, 27 lutego 2010

AMBASADOR znany także jako PLEŚNIAK


Czyli dosyć popularne krucho-kakaowe ciasto z powidłami. Jedno z moich ulubionych. Znam je jeszcze z dzieciństwa właśnie pod nazwą ambasador, wiem jednak, że dużo popularniejsze jest jako pleśniak, której to nazwy szczerze nie znoszę, bo nie jest specjalnie apetyczna. Delikatnie rzecz ujmując ;-)



Składniki:

2 szklanki mąki pszennej
2 i 1/2 szklanki mąki krupczatki
1 + 1/4 szklanki cukru pudru
1 kostka masła (200 gram)
1 jajko
4 żółtka +4 białka osobno
3 łyżeczki kakao
2-3 łyżki kwaśnej śmietany (18-22%)
1 średni słoik powideł śliwkowych, wiśniowych lub z czarnej porzeczki
garść rodzynek, garść orzechów włoskich


Mąki przesiewamy na stolnicę, dodajemy 1 szklankę cukru i całość siekamy drobno z mocno schłodzonym masłem. Możemy też masło zetrzeć na grubej tarce zanurzając je co chwila w mące, musimy jednak pamiętać, aby zrobić to możliwie szybko, masło nie powinno się bowiem rozgrzewać od ciepła naszych dłoni. Następnie dodajemy żółtka, jajko, śmietanę i całość bardzo szybko i sprawnie zagniatamy. Im dłużej będziemy gnieść tym bardziej ciasto będzie się stawało luźniejsze i tym gorzej będzie smakowało po upieczeniu (stwardnieje).
Gdy ciasto jest gotowe dzielimy je na trzy części. Dwie od razu chowamy do lodówki na minimum godzinę, a do trzeciej dodajemy kakao i szybko wgniatamy je do środka, aż masa będzie w miarę jednolicie brązowa. Jeśli zostaną nam jakieś drobne smugi nie przejmujmy się tym, po upieczeniu nie będzie tego widać. Ciasto kakaowe również wkładamy na godzinę do lodówki.
Gdy ciasto jest porządnie schłodzone wyjmujemy jedną białą część z lodówki i rozwałkowujemy ją na dno wysmarowanej tłuszczem lub wyłożonej papierem blachy robiąc również niewielki (ok 2 cm) rancik dookoła. Najprościej rozwałkować ciasto na stolnicy przykładając co jakiś czas blachę i korygując wymiar, a następnie nawinąć je na wałek i odwinąć z tego wałka już nad blachą - ciasto samo ułoży się tam gdzie powinno, będziemy musieli wprowadzić tylko niewielkie korekty.
Na tak ułożone ciasto wykładamy powidła, kładziemy bakalie, a następnie nakładamy pianę z białek ubitych na sztywno wraz z pozostałą 1/4 szklanki cukru. Z lodówki wyciągamy ciasto kakaowe i ścieramy je na grubej tarce bezpośrednio na pianę. Podobnie robimy z ciastem białym, które stanowi ostatnią, górną warstwę.
Tak przygotowane ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C na około 50-60 minut.
Przepis jest na dużą blachę, spokojnie można zrobić ciasto z połowy składników i upiec w małej blaszce bądź w małej tortownicy.

Uwagi:

- ciasto najlepsze jest następnego dnia, chociaż ja lubię również świeże, lekko jeszcze ciepłe,
- gdyby ciasto nie chciało się ścierać na tarce możemy wsadzić je na 15-20 minut do zamrażarki,
- jeśli nasz piekarnik nie piecze dobrze od spodu dobrze jest dolną warstwę zapiec przez około 20 minut,  a dopiero potem wykładac powidła i całą resztę, zapobiegnie to nadmiernemu jej rozmiękczeniu.





2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Boskie!Dziękuję!

Anonimowy pisze...

Zrobiłam i niestety coś mi nie wyszło :-( czy w przepisie nie brakuje proszku do pieczenia, bo moje ciasto wyszło bardzo płaskie i zbite.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes