niedziela, 21 lutego 2010

SZARLOTKA Z SERCEM


We wszystko co piekę wkładam serce, ale ta szarlotka zawdzięcza swą nazwę temu,  że po rozwałkowaniu wierzchu zostało mi nieco ciasta, a w rękę wpadła foremka w kształcie serduszka.
No cóż, to mało romantyczna historia, ale za to jakie smaczne ciasto:-)
Przepis pochodzi ze starego zeszytu.








Składniki ciasta:

1.5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki krupczatki
3/4 szklanki cukru pudru
1 kostka masła
1 jajko
3 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1-2 łyżki kwaśnej śmietany (18-22%)
1 roztrzepane jajko do posmarowania wierzchu

Składniki nadzienia:

5-6 dużych kwaśnych jabłek (antonówki, szara reneta itp)
5-7 łyżek cukru
łyżeczka cynamonu
1-2 lyżki bułki tartej lub kaszy manny


Przesiewamy na stolnicę mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, dodajemy cukier i siekamy całość bardzo drobno z zimnym masłem. Możemy też masło zetrzeć na grubej tarce, ale trzeba to robić możliwie jak najszybciej, bo nie powinniśmy go ogrzewać ciepłem własnych dłoni.
Gdy masło wymieszane jest z mąką dodajemy jajka, śmietanę i szybko zagniatamy ciasto. Początkowo ciasto może nie chcieć się zagnieść, ale już po chwili powinno się to udać bez kłopotów. Nie gnieciemy za długo, bo im dłużej kruche ciasto jest gniecione, tym bardziej staje się po upieczeniu twarde i niesmaczne.
Zagniecione ciasto dzielimy na dwie równe części i wkładamy do lodówki na około 1 godzinę. Gdy ciasto się chłodzi przygotowujemy jabłka.
Obieramy je i ścieramy na grubej tarce, a następnie słodzimy. Podałam orientacyjną ilość cukru, bo to po prostu zależy od kwaśności jabłek i naszego gustu smakowego. Trzeba więc jabłka trochę posłodzić, poczekać parę minut, aż cukier się rozpuści, spróbować i ewentualne dosładzać. Masa jabłkowa powinna sobie postać przez około pół godziny, zanim wyłożymy ją na ciasto.
Gdy ciasto się schłodziło nagrzewamy piekarnik do temperatury 180°C, wykładamy blachę papierem do pieczenia i rozwałkowujemy jedną część ciasta wykładając nią spód blachy.  Lepiej jest taki spód zapiec osobno przed wyłożeniem nań jabłek. W tym celu trzeba go nakłuć kilka razy widelcem i wsadzić do piekarnika na około 20 minut, aż się leciutko zezłoci.
Gdy spód mamy podpieczony i lekko ostudzony oprószamy go delikatnie bułką lub manną i wykładamy na niego jabłka starając się je odsączyć z soku, który puściły pod wpływem cukru. Gdy jabłka leżą na cieście wyrównujemy je i lekko ugniatamy, oprószamy  z wierzchu cynamonem (ilość cynamonu wedle upodobań, można dać więcej niż ilość podana przeze mnie, a można wcale nie dawać) następnie wałkujemy drugą część ciasta i przykrywamy nią jabłka obcinając nadmiar ciasta wystający poza blachę.
Ze skrawków, które zostaną możemy wykroić nożem lub foremką dowolne ozdoby i umieścić je na wierzchu ciasta. Tak przygotowane ciasto smarujemy rozbełtanym jajkiem, będzie miało dzięki temu ładny połysk,  nakłuwamy lekko od góry kilka razy widelcem lub jakimś szpikulcem i pieczemy przez około 50-60 minut w 180°C.

Uwagi:

- gotowego ciasta nie należy trzymać w metalowej blaszce, ani nawet na blaszanym spodzie tortownicy, bo ze względu na dużą wilgotność może nabrać metalicznego smaku,
- puryści kulinarni zapewne zauważą, że do ciasta kruchego nie daje się proszku do pieczenia, ja też zwykle nie daję, ale w tym przepisie jest i moim zdaniem słusznie,
- oczywiście możemy uprzednio nie podpiekać spodu o ile mamy doświadczenia, że nasz piekarnik bardzo ładnie piecze od dołu nawet mocno wilgotne ciasta. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy spód dobrze się upiecze lepiej go zapiec, bo na pewno to w niczym nie zaszkodzi. Nie wykluczam też oczywiście sytuacji, że ktoś może po prostu być wielbicielem rozmoczonego i niedopieczonego ciasta, w takim wypadku absolutnie nie należy spodu podpiekać ;-)




 
 
 
 

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bardzo kojąco ta szarlotka wygląda.
Emanuje z niej ciepło i serdeczność.
Cudeńko po prostu.
Muszę poszukać gdzieś takich serduszkowych foremek.
Pozdrawiam serdecznie.
Anulka.

Daga pisze...

Dziękuję bardzo za miłe słowa, również pozdrawiam:-)

Mama Asa pisze...

Wygląda pięknie. Zainspirowałaś mnie.. :) Dziękuję

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes