niedziela, 28 marca 2010

TORT KAWOWY Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ


Chciałam zrobić prawdziwy tort urodzinowy, ale że nie przepadam za tradycyjnymi, kremowymi tortami (Jubilatka takoż nie przepada) wymyśliłam coś lekkiego i delikatnego.
Eksperyment moim zdaniem wypadł bardzo interesująco. Na pewno będę do niego wracać, bo połączenie mocnego smaku kawy i delikatnego białej czekolady okazało się być bardzo smakowite.

Zofia, jeszcze raz wszystkiego dobrego:-)))


Składniki ciasta:

8 jajek
8 czubatych łyżek cukru pudru
8 łyżek przesianej mąki
4 łyżki kawy drobno mielonej lub kawy instant*
2 łyżki oliwy

*obydwie kawy dają ciekawy, ale kompletnie różny kawowy smak, poza tym ciasta różnią się kolorystycznie, więcej o tym w uwagach.

Składniki masy:

1 l mocno schłodzonej śmietanki 30 lub 36% (do ubijania)
3 tabliczki białej czekolady  (razem 300g)
1/3 laski wanilii lub łyżeczka ekstraktu z wanilii
czubata łyżka żelatyny

Dodatkowo:

4-5 łyżek aromatycznego alkoholu, u mnie Kahlua - likier kawowy
1 szklanka przegotowanej wody
1 mała łyżeczka soku z cytryny
15 dag płatków migdałowych uprażonych na złoto na suchej patelni
tabliczka czarnej czekolady
łyżeczka kawy instant


Ze składników ciasta przygotowujemy biszkopt. Ja robię to w ten sposób, że ubijam jajka z cukrem przez długą chwilę, aż masa kilkakrotnie powiększy swoją objętość i lekko zesztywnieje. Następnie dodaję kawę, a potem, mieszając już delikatnie, stopniowo mąkę, na koniec oliwę. Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160°C i pieczemy przez około 30-40 minut, sprawdzamy patyczkiem, jeśli jest suchy, ciasto jest upieczone.

Gdy ciasto siedzi w piekarniku przygotowujemy masę. Ze śmietany odlewamy 1/2 szklanki i podgrzewamy na bardzo słabym ogniu razem z wanilią lub ekstraktem waniliowym. Gdy śmietana jest ciepła  wrzucamy pokruszoną w kostkę białą czekoladę i od tego momentu nie oddalamy się od garnka - masa ma tendencje do przywierania, musimy ją bezustannie mieszać, aż do rozpuszczenia czekolady, trwa to 3-4 minuty. Gotową masę zdejmujemy z ognia. 
W 1/4 szklanki gorącej wody rozpuszczamy łyżkę żelatyny, mieszamy do momentu aż znikną grudki.
Do wysokiej miski wlewamy pozostałą śmietanę i ubijamy ją mikserem na wysokich obrotach. Śmietana jest ubita, jeśli jest idealnie sztywna i miska daje się odwrócić do góry nogami. 
Tak przygotowaną śmietanę mieszamy delikatnie ale bardzo dokładnie z rozpuszczoną czekoladą i żelatyną i odstawiamy, ale nie do lodówki, bo masa zbyt szybko zastygnie.
Uwaga, jeśli do robienia masy czekoladowej używamy kawałka laski wanilii wyjmujemy ją przed ostatecznym połączeniem mas!
Pozostaje nam jeszcze przygotowanie ponczu - mieszamy alkohol z wodą, dodajemy łyżeczkę soku z cytryny.
Ostudzone ciasto dzielimy na 3 lub 4 części. Każdą z części nasączamy delikatnie ponczem i po kolei przekładamy masą. Dobrze jest zostawić 4-5 łyżek masy do udekorowania wierzchu i wyrównania boków.

Przełożony tort wstawiamy do lodówki, aby masa odpowiednio się związała. Dopiero potem przystępujemy do ostatecznego wykańczania ciasta:  smarujemy je rozpuszczoną z łyżką masła i łyżką kawy czarną czekoladą, boki obsypujemy uprażonymi płatkami migdałowymi. Możemy zrezygnować z czekolady na wierzchu i po prostu posmarować całość śmietaną z czekoladą.

Uwagi:

- ponieważ nie mogłam się zdecydować czy bardziej mi smakuje ciasto z kawą instant czy z kawą mieloną upiekłam dwa biszkopty każdy z 4 jajek, a następnie każdy przekroiłam na pół i tort przełożyłam naprzemiennie. Dało to dodatkowy efekt kolorystyczny, bo w masie z kawą mieloną widać delikatne drobinki kawy, za to masa z kawą instant ma intensywniejszy kawowy kolor,
- jeśli lubimy zdecydowanie słodkie torty możemy użyć 4 białych czekolad,
- ponieważ masa do tortu sztywnieje dopiero po jakimś czasie, (gdy żelatyna i biała czekolada odpowiednio ją zwiążą) przy przekładaniu tortu warto pomóc sobie obręczą od tortownicy, którą odpinamy dopiero jak masa stężeje. Dzięki temu tort będzie równy i blaty nie będą miały tendencji do rozjeżdżania się,
- można nie dodawać żelatyny, musimy jednak pamiętać, żeby tort nie stał zbyt długo poza lodówką, z pewnością też będzie się trudniej kroił.
- przepis na największą tortownicę.


14 komentarze:

wiosenka27 pisze...

Wspaniały tort:)

kasiaaaa24 pisze...

Pysznie i pięknie wygląda :)

Miłej niedzieli :)

Ola pisze...

wyglada wspaniale! nic tylko brac lyzeczke i zajadac:)

pozdrawiam

gwiazdka.w.kuchni pisze...

biała czekolada i kawa to jedno z moich ulubionych, hedonistycznych połączeń - dla mnie nigdy nie jest za słodko, ani za kawowo
piękny tort Ci wyszedł, może sama sobie taki upiekę? :)

asieja pisze...

wygląda niesamowicie
tak kawowo i kremowo tu od samego rana kusisz :-)

Bea pisze...

Barrrdzo mi sie ten tort podoba! Tez nie przepadam za maslanymi kremami / masami, za to te z dodatkiem bialej czekolady uwielbiam! Pozwol wiec, ze sie wirtualnie poczestuje ;)

Pozdrawiam serdecznie!

Anonimowy pisze...

Taaaaak,chyba nie ma lepszego smaku,niż połączenie białej czekolady,śmietanki,kawy...
i dla oka też zestaw super!

Anonimowy pisze...

Robiąc biszkopt z dodatkiem kawy instant należy dodać kawę "sypką" czy np. rozpuszczoną w niewielkiej ilością wody?

Pozdrawiam

Daga pisze...

kawa instant świetnie się rozpuszcza w masie jajecznej, więc nie trzeba jej rozpuszczać dodatkowo w wodzie.

eleria pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
eleria pisze...

W końcu podjęłam wyzwanie tego tortu, który chodził za mną już chyba z 1,5 roku ;) efekt - absolutnie przepyszny :D, ale niestey mało reprezentacyjny :/
To, że jedno z ciast (bo też zrobiłam pół na pół kawa rozpuszczalna i nie) wyszło za płaskie do przekrojenia na dwa blaty, ale za grube na pojedynczy, jeszcze jakoś przebolałam, ale załamała mnie masa - w smaku cudowna, ale jakaś taka grudkowata mi wyszła :( i zupełnie nie wiem dlaczego :| chyba muszę jeszcze nad tym tortem popracować ;)

Anonimowy pisze...

Jestem strasznie zawiedziona. Tak jak wlalam ciasto do tortownicy, tak je wyjelam... 1cm wysokosci. w ogole nie uroslo :( Jaki popelnilam blad? Czy na pewno nie powinno byc w przepisie proszku do pieczenia??
Do kremu nawet nie doszlam...
Bede wdzieczna za sugestie

Daga pisze...

Bardzo mi przykro, że ciasto nie wyszło. W biszkopcie nie powinno być proszku do pieczenia. Może za słabo ubiłaś jajka?

Anonimowy pisze...

ja przepis zmodyfiokowałam i dałam 2 łyżeczki proszku do pieczenia rewelacyjnie wyrósł nie prawda że biszkopt się piecze bez proszku

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes