sobota, 22 maja 2010

PODKAMIENIEC


To ciasto, które doskonale pamiętam z mojego dzieciństwa. Mięciutkie, o bardzo specyficznym, delikatnym smaku. Bardzo je lubię. 
Ma proste składniki i wbrew długiemu opisowi robi się je szybko, trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość z jedzeniem, bo ciasto do spożycia nadaje się dopiero po dwóch, a najlepiej trzech dniach. Ma to jednak i dobre strony w przypadku większych uroczystości, kiedy to można sobie rozłożyć pracę i pyszne ciacho przygotować wcześniej.
 Nazwa wzięła się od tego, że ciasto po przygotowaniu należy czymś obciążyć, aby poszczególne warstwy odpowiednio przesiąknęły masą. Oczywiście żeby zrobić to ciasto nie trzeba targać do domu ciężkiego kamienia, nazwa chyba bardziej ma związek z kamiennym garnkiem. Zapewniam jednak, że zwykły współczesny garnek metalowy też doskonale się nadaje, szczegóły poniżej:-)




Składniki ciasta:


60 dag mąki pszennej
15 dag masła
1 łyżeczka sody
4 żółtka
15 dag cukru
śmietana kwaśna (18-22%), kilka łyżek, ile ciasto zabierze
2 łyżki ciemnego kakao

Składniki masy:

1 l śmietany kremówki (nie UHT!)
1 szklanka cukru pudru
 3-4 łyżeczki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią lub 1-2 łyżeczki cukru wanilinowego

przepis na dużą, prostokątną blachę



Z podanych składników przygotowujemy ciasto - mąkę przesiewamy z sodą, dodajemy cukier, siekamy drobno z zimnym tłuszczem, dodajemy żółka i zagniatamy jak kruche ciasto pomagając sobie kilkoma łyżkami kwaśnej śmietany, ale nie za dużo, tak żeby składniki w miarę łatwo i szybko dały się połączyć. Gdy ciasto jest gotowe dzielimy je na 3 części i do jednej z nich dodajemy kakao. Jeśli kakao nie rozprowadzi się idealnie równomiernie i ciasto będzie miało różne jego odcienie nie szkodzi, w gotowym cieście tego nie widać.

Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na około godzinę, a następnie rozwałkowujemy każdą z 3 części na równy placek i pieczemy przez około 15 - 20 minut w temperaturze 180°C, do zezłocenia.

Gdy placki są już idealnie wystudzone przygotowujemy masę:  3/4 litra śmietany ubijamy na sztywno z cukrem waniliowym i 3/4 szklanki cukru pudru, a następnie przekładamy śmietaną równomiernie poszczególne placki tak, aby kakaowy był w środku. 
Na wierzch również kładziemy masę, ale dosyć cienko.

Tak przygotowane ciasto owijamy szczelnie folią i pozostawiamy na 2-3 doby w chłodnym miejscu (niekoniecznie w lodówce), najlepiej pod obciążeniem. Idealnie sprawdza się kilkulitrowy garnek napełniony wodą ustawiony na jakiejś deseczce/tacy, aby ciasto przyciśnięte zostało równomiernie.

Po upływie tego czasu ciasto odpakowujemy i smarujemy wierzch i boki pozostałą śmietaną ubitą z pozostałą ilością cukru. Z wierzchu można ciasto czymś posypać, na przykład pokruszonymi drobno herbatnikami. Ja do tego celu używam zwykle pokruszonych ciasteczek i kawałków kruchego ciasta własnej produkcji, które trzymam na takie właśnie okazje.

Ciasto przechowujemy pod przykryciem w lodówce, zachowuje doskonały smak przez kilka dni.

Uwagi:

- podkreśliłam, że idealnie do ciasta nadaje się zwykła tłusta śmietana, nie UHT, a to dlatego, że ma ona leciutko kwaskowy smak. Śmietana UHT powoduje, że ciasto z jej dodatkiem jest jednak nieco mdłe.

- bystry obserwator zauważy, że na zdjęciu zamiast jednej warstwy kakaowej mam dwie, ale dużo cieńsze. To taki mój mały eksperyment, uważam że całkiem udany, nie mniej jednak oryginalny przepis na ciasto zawiera 3 warstwy i kakaowa występuje tylko w środku.

18 komentarze:

asieja pisze...

wiesz, to ciasto jest po prostu ładne.. ma takie idealne warstwy. musi byc pyszne. tylko.. to czekanie 2 dni..;-)

My pisze...

trzeba być cierpliwym :) ma wspaniałe kolory!

kasiaaaa24 pisze...

Uwielbiam takie ciasta. Szkoda, że są tak pracochłonne... Pięknie wygląda :)

Anonimowy pisze...

A jest w sklepach smietanka taka,o jakiej piszesz
lekko kwaskowata,nie UHT ???
Czy może ma jakąś inną nazwę?
Wygląda tak apetycznie,że postanowiłam zrobić na Dzień Matki,ale ta śmietana...
A nie da się "przykwasić" mdłości?

Daga pisze...

Z tą śmietaną jak z mlekiem, w każdym sklepie można dostać UHT i można dostać normalne, albo w miarę normalne;-). Do tego ciasta najlepsza jest właśnie taka jak najbardziej prawdziwa, zwyczajna śmietana 30 - 36%, do ubijania. Produkuje ją choćby Piątnica, Figand itd
Oczywiście można próbować dosmaczyć śmietanę UHT na przykład odrobiną cytryny, ale to już nie będzie to, niestety.

Ewa pisze...

No, no ładnie się prezentuje i pewnie świetnie smakuje. Lubię ciasta z kruchymi spodami.

Anonimowy pisze...

Dziekuje bardzo za przepis. Moja babcia go robila ale jak wyjechalam do Canada to go nie zabralam.
Wyszedl dokladnie jak ona robila i nie ma duzo pracy.

Daga pisze...

Bardzo się cieszę, że przepis się sprawdził:-)

Krystyna9 pisze...

http://www.wrota-swietokrzyskie.pl/513/-/asset_publisher/lpKh/content/placek-spod-kamienia?redirect=http%3A%2F%2Fwww.wrota-swietokrzyskie.pl%2F513%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_lpKh%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3Dcolumn-2%26p_p_col_count%3D1 tak wygląda prawdziwy podkamieniec do którego nie dodajemy tłuszczu typu masło czy margaryna ani żółtek. Ja czasami dodaję co najwyżej 1 żółtko i to tylko dla dodania koloru ciastu. Nigdy nie używam do przekładania śmietanki kremówki, która wg mnie po prostu tu nie pasuje bo jest zupełnie bez smaku a nawet ma nutkę słodyczy w sobie

Daga pisze...

Krystyno, taki podkamieniec na jaki podałam przepis piekło się w mojej rodzinie od zawsze. Rodzina pochodzi ze świętokrzyskiego. Owszem, kiedyś przekładało się go gęstą i tłustą wiejską śmietaną niedostępną dziś w sklepie. Obecnie najlepiej przełożyć go kremówką, która właśnie o ile nie jest UHT (co wyraźnie zaznaczam w przepisie), ma lekko kwaskowaty posmak, tak konieczny przy tym cieście i podobną zawartość tłuszczu jak prawdziwa gęsta śmietana. Kwaskowaty smak pogłębia się w czasie potrzebnym na to, żeby ciasto zmiękło, wszak mięknie w cieple. Przekładanie podkamieńca zwykłą kwaśną śmietaną (18-22%)dostępną obecnie w sklepie uznałabym za katastrofę.

Krystyna9 pisze...

Daga, moja mama wcześniej piekła podkamieniec taki jak podałam w linku, gdzie nie było tłuszczu i żółtek. Z czasem zamieniła jednak tę dużą ilość śmietany na tłuszcz i żółtka, podobnie jak w Twoim przepisie. Ciasta różnią się trochę smakowo między sobą. Ja jednak wybieram tę starą, tradycyjną wersję i do tego robię je takie marmurkowe jak w tych strych recepturach. Oooooooooo, jest z nim trochę zabawy przy wałkowaniu, ale efekt wizualny wynagradza to. Polecam Ci wypróbowanie tej metody składania i wałkowania ciasta. Naprawdę super wygląda ciasto wtedy. Każdy kawałeczek ukrojonego ciasta jest inny

Krystyna9 pisze...

Zapomniałam z tego wszystkiego napisać, że bardzo podoba mi się Twój blog. Zaglądałam do Ciebie już wcześniej, ale jakoś nigdy mnie nie "tknęło" aby się odezwać.

Daga pisze...

Krystyno, następnym razem spróbuję z wersją marmurkową, na pewno wizualnie bardzo ładnie się to prezentuje. Dziękuję za miłe słowa pod adresem bloga, szczególnie z ust krajanki. Czy ja dobrze kojarzę, że udzielasz się cincin? Zgadałyśmy się tam kiedyś, że pochodzimy z tej samej miejscowości:-)

Krystyna9 pisze...

no tak, zgadałyśmy się. Tak mi właśnie chodziło po głowie, że to właśnie Twój blog (ale nie byłam pewna do końca) :) A na cincin to udzielałam się. Od pewnego czasu już nie. Tam więcej miłośników kotów a ja mam psy ;)

Krystyna9 pisze...

naszło mnie dzisiaj i zrobiłam podkamieńca. Wersję mieszaną. Trochę z Twojej , trochę mojej. Teraz stoi sobie przyciśnięty deseczką i dwoma kilogramami cukru :)

Daga pisze...

u mnie podkamieniec obowiązkowo musi stać przyciśnięty deską, na której stoi duży garnek wypełniony wodą:-)

Elżbieta Mirosława pisze...

No i proszę! Wszystko prawda i smak jak trzeba.
To pisze seniorka,która wie!

Ja tam kamienie stosowałam! http://wedrowkibeaty.blogspot.com/2013/10/zalewajka-i-prazoki-czyli.html

Zdjęcie w tym blogu z podanego linka jest moje. Z tego się cieszę.

Elżbieta Mirosława pisze...

Zbieram przepisy na ten niezwykły placek.
Mam ich parę http://uelizki.blogspot.com/search/label/Dania%20regionalne

Prześlij komentarz

Serdecznie zapraszam do komentowania. Spryciarzy, którzy wpisują się tu tylko po to, żeby umieścić link do swojej strony uprzejmie informuję, że ich posty są usuwane na bieżąco. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes