środa, 2 czerwca 2010

BOMBA


Czyli ciasto znane jako Charlotte Royale. Według oryginalnych przepisów powinno być wypełnione kremem, u mnie wypełnione jest masą serowo-śmietanową, czyli czymś w rodzaju sernika na zimno.
W każdym razie to bardzo smaczna i dekoracyjna propozycja na wiosenno-letni stół.  Wbrew pozorom nie tak trudno ją zrobić, chociaż wymaga sporo czasu. Gorzej z podaniem proporcji, bo tak naprawdę wszystko zależy od tego, jaką dysponujemy miską, ciasto nie może się bowiem obejść bez porządnej, okrągłej miski.
Ja dotychczas robiłam je w dwóch rodzajach misek. Jednej o pojemności nieco ponad 2 litry i drugiej, wielkiej o pojemności blisko 5 litrów. 



Składniki ciasta:

3 jajka
3 czubate łyżki cukru
3 zwykłe łyżki mąki pszennej
1/2 średniej wielkości słoika dżemu lub marmolady

To zestaw na jedną roladę, do ciasta będziemy ich potrzebowali 2 albo 3, zależnie od wielkości miski, w której ciasto zrobimy.

Składniki masy ( na miskę około 5 l):

1 kg sera do serników (wiaderkowego!)
1/2 litra śmietany kremówki 36%
1 duży jogurt bałkański lub inny gęsty
1-2 szklanki cukru pudru (do smaku)
3-4 łyżeczki cukru waniliowego
skórka otarta z 1 cytryny lub pomarańczy
5 łyżek żelatyny

Dodatkowo:

owoce do środka (odpestkowane winogrona, truskawki, brzoskwinie itp)
owoce do dekoracji
1-2 łyżki dżemu/powideł
1 galaretka w jasnym kolorze



Z podanych składników ciasta robimy biszkopt - ubijamy jaja z cukrem na sztywną, prawie białą masę, dodajemy przesianą mąkę, mieszamy delikatnie i wylewamy na wyłożoną papierem do pieczenia największą blachę (tę, która jest na wyposażeniu piekarnika). Pieczemy przez około 15 minut w temperaturze 160°C. Bardzo ważne, żeby ciasto nie wysuszyło się nadmiernie, bo wtedy nie uda nam się zwinąć rolady, biszkopt się pokruszy. 
Jeszcze gorące ciasto zwijamy razem z papierem w roladę, jak przestygnie rozwijamy, zdejmujemy papier, smarujemy roladę bardzo cienko dżemem/powidłami i jak najbardziej ściśle zwijamy ponownie.

Jak już wspomniałam ilość rolad zależy od wielkości miski. Dobrze jest użyć dwóch kolorów powideł/dżemu, dla lepszego efektu kolorystycznego.
Gdy rolady mamy gotowe kroimy je na plasterki i wykładamy nimi miskę o kształcie możliwie najbardziej zbliżonym do półkuli. Dobrze, jeśli kilka-kilkanaście plasterków  nam zostanie, przykryjemy nimi masę w misce i będą stanowiły spód ciasta.














Wykonanie masy:

Rozpuszczamy żelatynę w 1/2 szklanki gorącej wody, odstawiamy do lekkiego ostygnięcia. W misce mieszamy dokładnie ser i jogurt z cukrami i skórką z cytrusów. Uwaga z cukrem, 2 szklanki to absolutne maksimum, wszystko zależy od kwaśności sera i owoców, które zamierzamy wsadzić do środka. 
Ubijamy śmietanę na sztywno. Do masy serowej wlewamy żelatynę, mieszamy bardzo dokładnie, następnie dodajemy ubitą śmietanę, delikatnie mieszamy całość i wsypujemy owoce. Czekamy parę chwil, aż masa zacznie tężeć (można ją wsadzić na moment do lodówki) i wylewamy powoli do wyłożonej roladkami miski. Na wierzchu układamy pozostałe plasterki rolady i wstawiamy całość do lodówki, najlepiej na całą noc.

Gdy masa porządnie zesztywnieje przykrywamy miskę talerzem, na którym ciasto ma się finalnie znaleźć i przewracamy całość do góry nogami. Bomba powinna wyskoczyć z miski bez najmniejszej trudności.

Gotową smarujemy mocno wystudzoną galaretką rozpuszczoną z połowie ilości wody i zmieszaną z dżemem/powidłami, a następnie dekorujemy wedle upodobań owocami, bitą śmietaną itd.


Uwagi:

 - zdjęcia przedstawiają dwie różne bomby, jedną mniejszą, drugą większą, obydwie robiłam na potrzeby imprez i niestety nie mogłam ich dokładnie z zewnątrz ani w środku sfotografować;
 - dla wielu osób to oczywiste, ale w razie czego dodam, że do środka bomby nie możemy wkładać kiwi, ze względu na zawartość żelatyny w masie;
- to ciasto w USA nosi też nazwę brain cake. Okrrropne;-)

17 komentarze:

emma001 pisze...

To ciasto zawsze samym wyglądem robi na mnie piorunujace wrażenie. Jest bombowe ;)

wiosenka27 pisze...

Piękne, kilka razy myślałam o jego zrobieniu ale jakoś chyba mnie to przerosło:)

Paula pisze...

rewelacja! wspaniałe jest :)

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Piękne, mnie też przerasta, może kiedyś...

Alinka pisze...

Ojojojoj... rewelacja!!!

Muscat pisze...

Mniam! Wszystkie składniki są bombowo apetyczne, więc całość pyszna musi być. Wygląd fascynujący!

Anonimowy pisze...

No nie!!! To jest poprostu Bomba!!!
Gratuluje!!!

majka pisze...

Piekne! Przymierzam sie do niego i jakos ciagle sie mijamy :) Pozwolisz, ze sie poczestuje? :)

Daga pisze...

Ależ proszę bardzo, częstuj się Majko;-)

asieja pisze...

wygląda fantastycznie!

Anonimowy pisze...

Miałam wczoraj okazję spróbować bomby w Pani wykonaniu. Była pyszna! Teraz jestem nie tylko pod wrażeniem Pani bloga, ale także talentu kulinarnego. :)

Dziękuję i pozdrawiam,

Karolina

Daga pisze...

Bardzo mi miło. Dziękuję serdecznie i cieszę się, że smakowało:-)

"Jaro" pisze...

a jakie rozmiary tej miski ?

agabik pisze...

Zrobiłam już tę BOMBĘ kilka razy, zaryzykowałam nawet na 40 rocznicę ślubu rodzicó. Wyszło wybornie! I równie wybornie smakowało! Bardzo dziękuję za wspaniałe przepisy! A wszystkim, którzy się wahają: to ciasto tylko tak groźnie wygląda, po prostu trzeba tylko zainwestować w nie troszkę więcej czasu niż w inne.
Pozdrawiam :)

Daga pisze...

Doskonała rekomendacja bomby:-)
Dziękuję i życzę dalszych sukcesów w wypiekach!

magda_krolik pisze...

Bomba! Ciasto już samą nazwą wystawiło rekomendacje :) Wygląda pięknie :) Pozdrawiam! Magda

www.smallthings.blox.pl

Aneczka pisze...

Zgadzam się z agabik, nie trzeba się bać, skoro mnie jako początkującej świetnie wyszło :) Pozwoliłam sobie zmienić nadzienie na śmietankę 30% + śmietan-fix, z kawałkami czekolady, owoców i kostkami galaretki. Już się rozglądam za następnymi pysznościami :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes