wtorek, 8 czerwca 2010

TORT JABŁKOWY


Nie przepadam za tortami, bo nie lubię ciężkich tłustych kremów, poza tym od razu myślę, ile taki tłusty tort ma kalorii. No tak, a obiecałam sobie, że kalorie, to będzie słowo zakazane na moim blogu;-)
Może więc lepiej przejdę do rzeczy -  jeśli robię torty, to na ogół są one lekkie. Ten też taki jest. Orzeźwiający, idealny na lato. Dosyć pracochłonny, ale za to w odróżnieniu od wielu tortów niezbyt kosztowny.
Zrobiłam go na ogródkowe przyjęcie urodzinowe, ponoć dobrze się sprawdził :-)



Składniki ciasta:

8 dużych jaj
8 czubatych łyżek cukru pudru
8 zwykłych łyżek mąki pszennej
4 zwykłe łyżki mąki ziemniaczanej


Składniki mas:

I masa

8 średniej wielkości kwaśnych i soczystych jabłek
4 galaretki cytrynowe lub pomarańczowe

II masa


3/4 litra mleka
3 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki drobnego cukru
1 mały cukier wanilinowy
1 jajko
2 żółtka
 1/2 kostki masła

III masa
3/4 litra śmietany kremówki 36%
2-3 łyżki żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki gorącej wody 
lub
3-4 usztywniacze do śmietany (typu śmietan- fix)
3-4 łyżki cukru pudru

przepis na dużą tortownicę



Z podanych składników ciasta robimy biszkopt: ubijamy na sztywno białka, dodajemy cukier, ubijamy ponownie na sztywno, a następnie delikatnie mieszamy z  żółtkami i obydwiema mąkami. Wylewamy do tortownicy, której dno wykładamy papierem. Nie smarujemy brzegów tortownicy!
Pieczemy około 30 minut w temperaturze 160°, najlepiej sprawdzić patyczkiem.
Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy biszkopt do wystudzenia i dopiero potem wyjmujemy go z tortownicy.

W międzyczasie możemy przygotować masy.

I masa

Obieramy jabłka i kroimy je na plasterki, albo ścieramy na grubej tarce. Zalewamy odrobiną wody i dusimy, aż będą miękkie. Do gotujących się jabłek wsypujemy stopniowo galaretki i mieszamy intensywnie, żeby się rozpuściły. Odstawiamy do ostygnięcia pilnując jednak, żeby masa nie stężała całkowicie w garnku.

II masa

Gotujemy 1/2 litra mleka z cukrami i masłem. Do pozostałego mleka dodajemy obydwie mąki, żółtka, jajko i bardzo dokładnie roztrzepujemy. Gdy mleko się zagotuje wlewamy do niego masę mleczno-jajeczną i gotujemy na małym ogniu intensywnie mieszając, do zgęstnienia. Zostawiamy do ostudzenia.

III masa

Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem i śmietan fixem albo schłodzoną rozpuszczoną żelatyną.


Gotowy biszkopt kroimy na 4 części i przekładamy według następującego klucza:

biszkopt
masa budyniowa
masa jabłkowa
biszkopt
śmietana
masa jabłkowa
biszkopt
masa budyniowa
masa jabłkowa
biszkopt

Na samej górze rozsmarowujemy cienko resztę masy jabłkowej i ozdabiamy wedle potrzeb bitą śmietaną górę i boki tortu. Wstawiamy na 4-5 godzin do lodówki, żeby masy odpowiednio stężały i "przegryzły się " smaki.
Uwagi: 
- tort najlepiej robić już na docelowym talerzu/paterze, ale z nałożoną obręczą od tortownicy, wygodniej jest utrzymać jego równy kształt,
- masę jabłkową wykładamy na tort prawie całkowicie stężałą, inaczej wypłynie spod warstw,
- do tego tortu doskonale sprawdza się również ten przepis na biszkopt z bloga Dorotus. Jest super. Tyle że trzeba zrobić go z propocjonalnie większej ilości składników.





11 komentarze:

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

O rzeczywiście jest trochę pracy przy nim, ale efekt końcowy bardzo satysfakcjonujący. Prezentuje się smakowicie.

Anonimowy pisze...

Tak wygląda delikatnie,chyba przez te białe kremy...i napewno jest smakowity...a smak jabłek
z tymi kremami...rozmarzyłam się:))

majana pisze...

Fajnie wygląda!
Jabłkowego tortu jeszcze nigdy nie jadłam.
Pozdrawiam:)

Paula pisze...

rzeczywiście musi być leciutki! mniam!

asieja pisze...

i ja nie przepadam za ciężkimi tortami z maślanymi kremami. taka wersja podoba mi się o wiele bardziej. i nie tylko kolorystycznie :-)

Szarlotek pisze...

Bardzo podoba mi się ten przekładany tort jabłkowy. Smakowita propozycja ! Pozdrawiam!

majka pisze...

Wow, ale ciacho! Czyzby to byl tocik na czyjs roczek? :)

majka pisze...

Torcik oczywiscie :)

Daga pisze...

Bardzo dziękuję:-)
Majko, szczerze mówiąc to był 42 roczek, ale Jubilat zażyczył sobie tylko jedną symboliczną świeczkę :-)))

Aldona Sosnowska pisze...

a ile cukru do bitej śmietany?

Daga pisze...

3-4 łyżki, już uzupełniam:-)

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes