czwartek, 22 lipca 2010

Delikatnie cytrynowe bułeczki - WP#81


Nie mogłam się opanować widząc bułeczki zaproponowane przez Majanę do kolejnej edycji Weekendowej Piekarni.  
To mój pierwszy udział w Weekendowej Piekarni. Podpatrywałam przepisy już od dawna, ale jakoś nigdy nie mogłam zdążyć z upieczeniem w terminie. Teraz jest więcej czasu, więc mi się udało. Mam nadzieję, że to nie jest mój ostatni raz.
Bułeczki są świetne. Delikatne. Pięknie rosną, cudnie pachną, a smakują już w ogóle rewelacyjnie. Można je jeść z dodatkiem masła lub konfitur, ale przyznam, że my zjedliśmy je lekko ciepłe bez dodatków - były przepyszne.
Dla porządku dodam, że Autorką przepisu jest Mirabbelka, a przepis znajduje się w jej znakomitej książce.
Przepis na potrzeby bułeczek zmodyfikowała  Liska. Blogi wszystkich trzech Pań bardzo serdecznie polecam:-)







Składniki:

300 g mąki (użyłam nieco więcej)
1 łyżeczka suchych drożdży (lub 6g świeżych)
100 ml mleka
60 g cukru
60 g rozpuszczonego i ostudzonego masła
2 jajka
skórka starta z 1 cytryny
3/4 łyżeczki soli




Mąkę przesiewamy. Drożdże rozpuszczamy w części mleka wymieszanego z 1 łyżeczką cukru. Pozostawiamy na 5 minut.
Po wyrośnięciu zaczynu dodajemy resztę składników i wlewamy stopniowo mleko. Wyrabiamy ok. 10 min, aby uzyskać miękkie, elastyczne ciasto.
Pozostawiamy do podwojenia objętości na 2-2,5 godziny.
Wyrośnięte ciasto kładziemy na blacie, delikatnie naciskamy, aby je odgazować i dzielimy na 9 części (u mnie na 7). Z każdej formujemy bułeczki i kładziemy  je obok siebie w wysmarowanej masłem blaszce o średnicy 20 cm (u mnie wyłożona papierem tortownica 23 cm).
Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do kolejnego wyrastania.
Wyrośnięte bułeczki smarujemy jajkiem wymieszanym z łyżeczką wody i posypujemy płatkami migdałów (u mnie samo białko + mak).
Piekarnik nagrzewamy do 200°C, wstawiamy wyrośnięte bułeczki i pieczemy przez ok. 30 minut (moje piekły się 20 minut).

Uwagi:

- jak widac na zdjęciu dodałam do ciasta garść rodzynek, jako rodzynkomaniaczka nie mogłam się opanować:-)

6 komentarze:

majka pisze...

Piekne sa te buleczki. Az mi zapachnialy przez monitor :) Mniam! :))

Ciastella pisze...

pięknie Ci wyszły;D tyle osób już ich próbowało, może i ja się skuszę.. ;)

pozdrawiam

aga pisze...

buleczki rewelacyjne! az chce sie skubnac kawaleczek:) pozdrawiam:)

majana pisze...

Piękne są Twoje bułeczki! Bardzo się cieszę,ze przyłączyłaś się do mojego wydania WP :))
Dziękuję i pozdrawiam:)

EVE pisze...

Daga, cudownie wyglądają u Ciebie te bułeczki :)
Oj, aż mi się przypomniał ich cytrynowy smak...
Pozdrawiam serdecznie!

Anonimowy pisze...

Dziekujem za przepis. Bardzo smazne sa te buleczki. Do tego delikatny zapach cytrynowy unosi sie w calym mieszkaniu. Pozdrawiam.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes