wtorek, 10 sierpnia 2010

Sernik stracciatella


Stracciatella to rodzaj lodów śmietankowych lub waniliowych, z kawałeczkami czekolady o czym pewnie wszyscy wiedzą, ale to także, o czym ja akurat nie miałam pojęcia, rodzaj włoskiej zupy z drobnymi kluseczkami (za Wikipedią). Skoro stracciatellą można nazwać zupę i można lody, to czemuż nie sernik?
Mam oczywiście na myśli sernik z czekoladą, nie kluseczkami ;-)
W każdym razie stracciatellę, także tę w wersji sernikowej, lubię bardzo.



Składniki spodu:

120 g drobno pokruszonych herbatników
50 g roztopionego masła
lub
kruche ciasto własnej roboty (opcja przeze mnie preferowana:-))

Składniki masy:


750 g sera sernikowego

4 jajka
1 szklanka drobnego cukru
cukier wanilinowy albo 1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 tabliczka (100g) gorzkiej czekolady drobno pokrojonej

Składniki polewy:

1 szklanka kwaśnej śmietany
1/2 szklanki cukru
1 łyżka ekstraktu waniliowego


przepis na tortownicę ok. 23 cm



Mieszamy herbatniki z masłem (całość ma przypominać mokry piasek) i wykładamy dół tortownicy, albo robimy kruche ciasto, na przykład według tego przepisu i ścieramy na grubej tarce na dno tortownicy.
Miksujemy ser z cukrem, dodajemy pojedynczo jajka i ekstrakt waniliowy. Na końcu dodajemy czekoladę. Masę wylewamy na spód i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 minut. Brzegi sernika powinny być porządnie ścięte, środek lekko płynny. Śmietanę mieszamy z cukrem i ekstraktem, wylewamy na wierzch sernika i wkładamy do piekarnika jeszcze na 10 minut. Po wyjęciu okrawamy delikatnie ścianki tortownicy, aby  sernik stygnąc  nie popękał, a po wystudzeniu wkładamy do lodówki na minimum 5-6 godzin,  najlepiej na całą noc.


Uwagi:

- masa serowa jest bardzo rzadka, jeśli nasz piekarnik słabiej piecze od spodu  ciasto lepiej  zapiec przez około 20 minut i dopiero potem wylać masę;
- bardzo polecam użycie prawdziwej wanilii, daje zupełnie inny aromat;
- czekoladę do tego sernika wolę kroić mocno schłodzoną, jest to może nieco trudniejsze, ale dzieli się na takie ostre, małe kawałki, które bardziej przypominają mi prawdziwą stracciatellę.



17 komentarze:

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Zapisuje, bo sernik wygląda rewelacyjnie:) pozdrawiam ciepło

majka pisze...

Takim serniczkiem to i ja bym nie pogardzila :) Pysznie sie prezentuje.

Ciastella pisze...

wygląda świetnie;D nie ma to jak ser z czekoladą, pycha;)

wiosenka27 pisze...

Same pyszności:)

aga pisze...

cudny sernik:) i smakuje pysznie:) chetnie bym sie poczestowala, pozdrawiam:)

małgo. pisze...

o proszę, sama też niedawno robiłam^^

Karmel-itka. pisze...

sernik bardzo obiecujący. z pewnością również smakuje nieziemsko! pozdrawiam ;]

Paula pisze...

wygląda jak chmurka, pysznie!

Gosia pisze...

pieknie wyglada :)

Daga pisze...

Wszystkim pięknie dziękuję:-)
Małgo, właśnie się doszukałam, Twój sernik stracciatella na zimno wyglądał (a i pewnie smakował) obłędnie!

viridianka pisze...

wszystko co straciatella jest pycha! nawet zupę (których nie lubię) zapewne bym zjadła ;P

myniolinka pisze...

przepysznie wygląda i zapewne równie rewelacyjnie smakuje! cudna jest ta biel w czeko kropki :)

Komarka pisze...

Mmmm pycha! Mówię to jako zdeklarowany sernikożerca ;) Pozdrawiam!!

asieja pisze...

zupa o takiej nazwie brzmi średnio zachęcająco.. ale sernik.. tak!

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Oj ale wygląda. Bardzo lubię Twoje uwagi-są bardzo rzeczowe. Pozdrawiam :)

Ivon pisze...

Ale cudny !!!! Robi wrażenie :DDDD

Halina Joskowska pisze...

Widok tego serniczka wywołał o mnie ślinotok, nawet o takiej godzinie. Więc coś w nim jest.
Pyszności :-)

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes