wtorek, 28 września 2010

Brownies z serem i wiśniami


Jakiś czas temu dostałam z Kanady fantastyczną, bardzo wygodną blaszkę do pieczenia brownies. Przedstawię ją przy innej okazji, bo do tego akurat ciasta nie można wykorzystać wszystkich jej funkcji. Wspominam o niej jednak już teraz, bo do blaszki dołączona była książeczka z przepisami. Jeden z nich zainspirował mnie do stworzenia tego brownies, jak zwykle bardzo mocno czekoladowego, ale z warstwą czekoladowo-wiśniowej masy serowej. Moim zdaniem obłędnie pyszne:-)

Od razu też wyjaśnię, że oryginalny przepis przewidywał na wierzchu masę serową z białą czekoladą i konfiturą malinową. Smakowo niezłe, ale z wyglądu niestety nie bardzo... Konfitura malinowa i biała czekolada nadają masie serowej szaroróżowy kolor i w rezultacie całe brownies nie wygląda specjalnie zachęcająco. Przynajmniej zrobione w naszym kraju i z naszych produktów . Może za oceanem sprawa wygląda zupełnie inaczej;-)
I już na koniec: przepis oryginalny sugeruje użycie do wypieku ciasta gotowego "brownie mix". Ja wykorzystałam po prostu swój sprawdzony (tu lekko zmodyfikowany) przepis na brownies.
 


Składniki ciasta:

200 g masła (kostka)
200 g gorzkiej czekolady (2 tabliczki)
125 g mąki
50 g kakao
4 jaja
300 g drobnego cukru, może być ciemny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego, lub mała paczka cukru wanilinowego

Składniki masy:


70 dag sera do serników (najlepszy gęsty, gładki, tłusty "wiaderkowy")
1/2 szklanki cukru pudru
1 średniej wielkości słoiczek dobrej konfitury wiśniowej ( ok 300 g)
100 g dobrej jakości czekolady mlecznej (1 tabliczka)

 Do ozdoby:


- wiśnie ( u mnie frużelina wiśniowa)
- 3-4 kostki startej gorzkiej czekolady




Pokruszoną czekoladę i masło w kawałkach rozpuszczamy razem na parze często mieszając. Odstawiamy do ostudzenia.

Kakao i mąkę przesiewamy do osobnego naczynia.
Całe jajka ubijamy z cukrem i wanilią na puszystą masę (około 5 minut mikserem), a następnie delikatnie łączymy z rozpuszczoną czekoladą. Do masy dodajemy stopniowo przesianą mąkę i kakao.
Ciasto wylewamy do blaszki i pieczemy około 30 minut w temperaturze 180°C.
W czasie pieczenia ciasto należy obserwować. Idealne brownies to takie, w którym brzegi są już upieczone, ale środek tylko lekko ścięty. 

Gdy ciasto się piecze przygotowujemy masę serową.
Rozpuszczamy na parze czekoladę, odstawiamy do ostudzenia. Ser miksujemy z cukrem, a następnie z czekoladą i konfiturami.
Masę serową wykładamy na upieczone, przestudzone ciasto i odstawiamy w chłodne miejsce, aby czekolada odpowiednio "związała" ser.
Ozdabiamy wiśniami i startą gorzką czekoladą.
Smacznego!


Uwagi:

- w pierwotnym przepisie użyto malin. Myślę, że można ich użyć również w tym przepisie, ale z mojego doświadczenia wynika, że maliny zmieszane z serem i czekoladą gubią gdzieś swój smak, staje się on bardzo słabo wyczuwalny. Wiśnie sprawdzają się tu dużo lepiej;

- zamiast wiśniami można górę ozdobić polewą czekoladową. Ktoś może uważać, że to już przesada. Ja jednak jestem zdania, że czekolady w brownies nigdy za dużo;-)

- jeśli ktoś jeszcze nie zorientował się po przepisie: to nie jest sławne sernikobrownies z malinami/wiśniami. To ciasto ma zupełnie inny smak!

23 komentarze:

majana pisze...

Jejku, alez wygląda obłędnie!!

aga pisze...

ale u Ciebie pysznosci:) wyglada niesamowicie cudnie i kusi, zeby chwycic ten talerzyk i zjesc:)

chantel pisze...

dostałam ślinotoku :) cudnie się prezentuje

milk_chocolate84 pisze...

to ciasto jest spełnieniem moich wszelkich fantazji dotyczących ciasta idelanego :)) PRZE-PY-SZNE!

majka pisze...

Co za zbieg okolicznosci...u mnie tez brownies :) Twoje wyglada oooooblednie pysznie :) Takiej wypasionej wersji jeszcze nie widzialam :)

Czyzby to byla taka blaszka, ktora ma tez specjalna kratke do porcjowania brownies? :) Widzialam kiedys taka u nas w sklepie ale przed kupnem powstrzymal mnie fakt, ze juz blaszke do brownie mialam. Co prawda taka zwykla ale byla :)

Daga pisze...

rzeczywiście Majko, jakbyśmy się umówiły:-)
A ta blaszka owszem, ma kratkę, poza tym ruchome dno, tak więc wyciąganie i porcjowanie brownies to czysta przyjemność:-)

Zaytoon pisze...

Istna rewelacja, Dago! Takie ciasta mogłabym jeść zawsze i w nieograniczonych ilościach. Oczywiście jeśli nie robiłoby to szkody figurze. A niestety tak dobrze, to nie ma! ;))

Pozdrawiam!

też Daga pisze...

No właśnie Zaytoon, to jedyna chyba wada tych ciast, za to dosyć poważna ;-)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Ojejku, cudo! Błagam o kawałek! Taka wersja to dopiero coś!

dagmara_65 pisze...

Wow! jakie to apetyczne!

Anonimowy pisze...

Ciasto jest rewelacyjne -- dekadecja w czystej postaci, bo nie ma lepszego połączenia, niż czekolada, serniczek i wiśnie. No może lepsze byłyby tylko wiśnie z likieru... ;)

Pozdrawiam,

karolina

Anonimowy pisze...

Jakich rozmiarów powinna być blaszka? nie mam specjalnej do brownies :-)
Wygląda bajecznie...

Pozdrawiam,
Monika

Daga pisze...

tortownica o średnicy około 22-24 cm lub blaszka kwadratowa/prostokątna o podobnej objętości

Anonimowy pisze...

zrobiłam wczoraj ciasto i wyszło świetne
wygląda prawie jak na obrazku, przepyszne
wychodzi trochę drogo to ciasto i troszkę dużo roboty ale naprawdę warto :) właśnie sobie je jem ;p

Anonimowy pisze...

Jesli to możliwe,to podaj proszę wymiary blachy.
Ciasto przepiękne.Na pewno wykorzystam ten przepis.Pozdrawiam.

Daga pisze...

tortownica o średnicy 21-23 cm albo kwadratowa blaszka

Anonimowy pisze...

Zrobiłam właśnie to ciasto. Ale masa serowa wyszła bardzo rzadka. Nie wiem czy stężeje tak jak powinna. Może kupiłam zly ser ?

Daga pisze...

trudno mi powiedzieć, nie wiem nawet jaki ser kupiłaś

Anonimowy pisze...

A czy przed wstawieniem w chłodne miejsce Twoja masa serowa tez była rzadka? Kupiłam ser twarogowy President

Anonimowy pisze...

taki w wiaderku

Daga pisze...

ser president ma, o ile dobrze pamięta, około 4% tłuszczu, a do tego sernika potrzebny jest ser tłusty, obawiam się więc, że dlatego masa jest rzadka:-( Można spróbować ją zagęścić dodaniem większej ilości czekolady, bo obawiam się, że ta ilość, która jest w przepisie może nie dać rady.

Anonimowy pisze...

tak zrobiłam....dodałam jeszcze jedna tabliczkę. Nie jest takie gęste jak u Ciebie na zdjęciu ale nie spada z ciasta

Daga pisze...

no to całe szczęście, że nie spada z ciasta. Mam nadzieję, że nie straciło na smaku.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes