sobota, 11 września 2010

Pianka czekoladowa


Czyli ciąg dalszy jesiennych pocieszaczy. Pianka to nieco lżejsza odmiana tradycyjnego musu czekoladowego. Zamiast surowych jajek zawiera odrobinę żelatyny. Pozostaje puszysta i delikatna, ale daje się też łatwo kroić.
Rzecz niezbędna w jadłospisie porządnego czekoladoholika ;-)



Składniki:


1 tabliczka białej czekolady (100g)
1 tabliczka mlecznej czekolady (100g)
1 tabliczka czekolady deserowej (100g)
500 ml śmietany 36%
500 ml śmietanki 12%
4 czubate łyżki cukru pudru
cukier waniliowy
7-8 łyżeczek żelatyny
250 ml wrzątku

Do ozdoby:

3-4 kostki startej czekolady deserowej i/lub 1 szklanka bitej śmietany



Przygotowujemy tortownicę o średnicy ok. 20 cm wykładając ją dokładnie folią spożywczą.
Ubijamy na sztywno śmietanę 36% i wkładamy ją do lodówki. 
Rozpuszczamy żelatynę we wrzątku i płyn dzielimy na 3 równe części.
Śmietanę 12% rozlewamy na 3 równe części. Jedną część śmietany podgrzewamy w garnku razem z połamaną na kawałki czekoladą deserową, do momentu aż czekolada się rozpuści i masa będzie idealnie gładka. Nie zagotowujemy! Analogicznie postępujemy z pozostałym częściami śmietanki i z pozostałymi czekoladami. 
Powinniśmy uzyskać 3 masy czekoladowe w 3 miskach/rondelkach. 
Do masy z czekoladą deserową wlewamy 1/3 żelatyny bardzo dokładnie mieszamy i dokładamy 1/3 bitej śmietany. Mieszamy bardzo delikatnie, aby nie zniszczyć delikatnej struktury śmietany, a następnie masę wlewamy na dno tortownicy i umieszczamy całość w zamrażarce na około 10 minut, aby masa zgęstniała, co umożliwi nam wylanie kolejnej warstwy.

Z kolejnymi warstwami postępujemy analogicznie - mieszamy masę czekoladową z żelatyną i bitą śmietaną, a następnie wylewamy kolejną warstwę gdy tylko poprzednia zastygnie.
Całą procedurę można oczywiście przeprowadzić w lodówce, ale wtedy proces tężenia pianki znacząco się wydłuży.
Zamrażarkę wykorzystujemy tylko do momentu wylania ostatniej warstwy. Potem piankę przechowujemy już tylko w lodówce!
Wierzch pianki można ozdobić pokruszoną czekoladą albo warstwą samej bitej śmietany wymieszanej z cukrem i żelatyną. Ostateczny wygląd pianki zależy od tego, dla kogo ją robimy. Ja śmietanę dodaję zazwyczaj wtedy, jeśli jeść ją mają wielbiciele delikatnego smaku czekolady.

Pianka jest najlepsza po 3-4 godzinach spędzonych w lodówce. Świetna również następnego dnia.

Uwagi:

- śmietanę do warstwy wierzchniej można wymieszać z usztywniaczem lub dodać 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki gorącej wody, pianka dłużej się dzięki temu przechowa;

- można zmniejszyć ilość żelatyny o połowę i zrobić deser w pucharkach.


14 komentarze:

wiosenka27 pisze...

Fantastycznie wyglądają te czekoladowe wartstwy:)

Zaytoon pisze...

Dla czekoholika, powiadasz? Czyli coś idealnego dla mnie! I jak pięknie się prezentuje...

Pozdrawiam!

Joanna pisze...

a może bym sobie zrobiła...? tak zdecydowanie muszę taką piankę zrobić :-D

majana pisze...

Mmmm, wygląda pięknie! Fantastyczne są te warstwy, przypomina mi sernik potrójnie czekoladowy:)
Pozdrawiam.

OSa pisze...

O jejku... Ślinka mi cieknie.

aga pisze...

ach!!! ale pysznosci:) czekoladowa pianka to cos dla mnie:)

gosiaa99 pisze...

Piekna! Bardzo mi sie podoba ze takie rowne pasy ci wyszly..lepiej niz z cukierni:)

Paula pisze...

tą piankę mogłabym jeść co chwilę :)

Anonimowy pisze...

jako tester zdecydowanie polecam...:)

Anonimowy pisze...

a ja właśnie robię i ciekawa jestem ja wyjdzie:) ale na twoich zdjęciach wygląda fantastycznie:)

Daga pisze...

Trzymam kciuki :-)

Anonimowy pisze...

jestem w trakcie robienia, wygląda smakowicie. pozdrawiam

kaczodajnia.blogspot.com pisze...

Przetestowałam przepis i potwierdzam, jest pycha. http://kaczodajnia.blogspot.com/2012/02/ptasie-mleczko-czekoladowe.html
Dziękuję za przepis i pozdrawiam

Lottie.~ pisze...

Zrobiłam, przepyszne :3 Poleeeeecam!

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes