poniedziałek, 18 października 2010

Babka wiśniowa i sprawy ważne i ważniejsze


Październik jest miesiącem uświadamiania kobietom, jak ważna jest profilaktyka raka piersi. Bardzo chciałam zrobić jakiś różowy wypiek i tym samym wziąć udział w organizowanej przez Szarlotka blogowej akcji wspierającej tę inicjatywę. 
Długo się zastanawiałam, co upiec. Myślałam, że może tort bezowy z masą malinową? Brzmi ciekawie, ale nie mam już malin, trudno kupić świeże, a w sklepie niedaleko brak mrożonych. No to może różowy sernik z wiśniami? Niestety, wiśnie nie dają ładnego różowego koloru, a nie chciałam, żeby masa wyglądała na buro-różową.  A jakby tak coś z mrożonych truskawek? Tak sobie myślałam, piekąc w międzyczasie różne inne rzeczy i zajmując się tysiącem mniej lub bardziej ważnych spraw, aż nagle odkryłam, że właściwie minęła już połowa października, akcja się kończy, a ja ciągle nie mam różowego ciasta. Bo jakoś tak nie składało się, żeby je zrobić..
Czyż nie podobnie jest ze zbieraniem się do pójścia na badania? Czy to nie jest tak, że nie możemy się zebrać, że ciągle nam coś wypada, ciągle pojawiają się nowe rzeczy, które spadają na nas nagle i trzeba się nimi zająć?
Badania piersi siedzą sobie cicho, nikt nie dzwoni, nikt nie woła, nie wymaga. Decydujemy o tym tylko my, a jak się często okazuje o sobie i swoich potrzebach często myślimy najrzadziej. Może pora to zmienić?
Niespodziewane porównanie tak banalnej sprawy jak upieczenie ciasta do czegoś tak poważnego jak nasze życie i zdrowie dało mi do myślenia. 
Tak więc drogie Panie, dziś pieczemy bardzo szybką, łatwą i zadziwiająco smaczną babkę wiśniową, wspomnienie z dzieciństwa, a zaraz jutro zapisujemy się na usg lub mammografię. To, które badanie powinnyśmy zrobić zależy od naszego wieku i budowy piersi, zdecydować powinien lekarz. Żadne z tych badań nie jest szczególnie trudne ani skomplikowane, nie zajmuje dużo czasu, a może uratować nam życie.
Czy jest coś ważniejszego?


Składniki:

3 budynie wiśniowe
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
1 i 1/2 szklanki cukru ( ja dałam jedną szklankę)
1 i 1/2 szklanki śmietanki ( u mnie mleko skondensowane, śmietanka "wyszła")
5 jaj
2 łyżeczki proszku do pieczenia



Mieszamy mąkę i budynie z proszkiem. Żółtka ucieramy z cukrem do białości. Nie przerywając ucierania dodajemy na przemian niewielkie ilości śmietanki i mąki wymieszanej z budyniem i proszkiem.
Na końcu dodajemy ubite na pianę białka i delikatnie mieszamy całość.
Wlewamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej manną blachy i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 45 minut. Najlepiej sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest gotowe. Możemy podać już lekko ciepłe, ale babka ładnie zachowuje świeżość przez kilka dni. Smacznego i pamiętajcie, nie ma nic ważniejszego!




11 komentarze:

Mirabelka pisze...

Fajnie wygląda, ja też mam w swoich karteluszkach przepis na różową babkę ale z kisielem wiśniowym a nie budyniem, i jeszcze jej nie robiłam. A moja mama mówi że to wspomnienie z jej dzieciństwa, na weselach zawsze takie ciasto było obowiązkowo :D

majana pisze...

Ależ piękna! Ma cudowny delikatny kolor :)
Świetny pomysł.

Szarlotek pisze...

Twoje słowa to najprawdziwsza prawda. Trudno jest sie zebrac w sobie i wykonac podstawowe badania, Zawsze wydaje sie nam,ze mamy czas.....a czas jest taki ulotny...
Piekna prezentacja babki, która wyglada trochę jak szyfonowy wypiek :) Dziękuję za udział w akcji.

aga pisze...

wyglada pieknie, a ten cukier to jak taki puszek:)

Arvén pisze...

Też znam taki przepis z zastosowaniem kisielu, teraz muszę wypróbować ten budyniowy :) Ma śliczny kolor!

gosia99 pisze...

Piekny kolor ci wyszedl! :)

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Piękny różowy kolor babki, na pewno bardzo przypadłby do gusty nie jednej małej dziewczynce :)
Ale też napisałaś Dagmaro piękne, proste a jakże ważne słowa. Pozdrawiam :)

Anucha pisze...

Rzadko piekę zwykłe babeczki, bo wolę jakieś przekładańce, ale moja córka bardzo lubi babki i jak już dam się namówić na upieczenie babki to muszę przyznać, że i ja ja chętnie zjadam:)
Widać, że ta babeczka musi bardzo smakować, bo wygląda bardzo zachęcająco.
Pozdrawiam serdecznie:)

mamamarzynia pisze...

Kolor - poezja!

Paula pisze...

śliczny kolor :)

Anonimowy pisze...

Nie wyszło pomimo idealnie ubitej piany! Robiłam kakaową.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes