Pluszki, znalazłam u Agnieszki, a przepis pochodzi z tego rosyjskojęzycznego forum. Te małe drożdżowe bułeczki są tak wdzięczne, że nie sposób ich nie zrobić. Robiłam je już kilkakrotnie, za każdym razem inaczej. Doskonale sprawdzają się w wersji oryginalnej, jako średniej wielkości bułeczki z makiem, ale równie znakomite są jako mini bułeczki, a także jako sporej wielkości bułki. Nadziewałam je budyniem, makiem, powidłami - wszystko pasuje. No i jak tu nie polubić takich bułeczek? ;-)
Składniki ciasta:
500g mąki pszennej
2 i 1/4 łyżeczki suszonych drożdży
325ml letniego mleka
50g roztopionego masła
1 i 1/2 łyżeczki majonezu
50g cukru
1/2 łyżeczki soli
Składniki nadzienia:
roztopione masło + cukier + mak
lub
ugotowany budyń
lub
powidła
lub
ser
lub
cokolwiek innego co nam przyjdzie do głowy
proporcje na ok 16 średniej wielkości pluszek, ok 24 pluszczenki lub 10 pluszczencji ;-)
Mieszamy wszystkie składniki ciasta i dobrze całość wyrabiamy. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, ciasto powinno podwoić objętość. Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę i dzielimy na równe części, każdą z nich formujemy w kulkę, przykrywamy ściereczką i ponownie pozostawiamy do wyrośnięcia na około 15 minut. Nastawiamy piekarnik na temperaturę 190°C i przystępujemy do wyrobu bułeczek. Każdą z kulek ciasta rozwałkowujemy na okrągły placuszek, smarujemy nadzieniem (w przypadku nadzienia makowego smarujemy rozpuszczonym masłem i posypujemy makiem i cukrem) i zwijamy w rulonik.
Rulonik lekko spłaszczamy, nacinamy w środku (podobnie jak nacina się faworki), a następnie przewijamy od spodu przez nacięcie obie końcówki rulonika do góry. Opis jest nieco skomplikowany, może pomogą Wam moje fotki:
Gotowe bułeczki układamy na wyłożonej papierem dużej blasze i pieczemy przez około 20-25 minut. Do zezłocenia. Doskonałe zarówno na ciepło jak i na zimno.
Bardzo polecam wersję makową, dodatek rozpuszczonego masła powoduje, że bułeczki nabierają dodatkowego, fantastycznego aromatu.


























