U mnie znowu jabłka, a jeszcze co najmniej dwa przepisy czekają w kolejce. Powinnam mieć chyba w tym roku zakaz kupowania jabłek, a już na pewno tych do ciasta.
Wspominałam już
tu o "Kuchni z Zielonego Wzgórza", zbiorze przepisów kulinarnych sprzed ponad 100 lat, pochodzących z zeszytu Lucy Maud Montgomery, opracowanych przez Elaine i Kelly Crawford.
Tym razem również przepis ściśle powiązany z książką. Elaine i jej mąż Bob prowadzą w Norvall, miejscu gdzie przez wiele lat mieszkała LM Montgomery piekarnię Crawford's i przy okazji omawiania jabłecznika wg. Maud podali przepis na to właśnie ciasto jabłkowe. Ponoć najlepsze w całej okolicy.
Do tego ciasta podają w Crawford's ser cheddar zaznaczając, że placek jabłkowy bez sera to jak pocałunek bez uścisku.
Nie jestem o tym do końca przekonana, ale specjalnie spróbowałam z cheddarem i rzeczywiście muszę przyznać, że to zestawienie zaskakująco smaczne. Tym bardziej, ze jabłecznik jest mało słodki.
Składniki ciasta:
2 szklanki mąki tortowej
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka smalcu lub margaryny*
lodowata woda
Składniki nadzienia:
4 i 1/2 - 5 szklanek pokrojonych w cienkie plasterki jabłek**
2/3 - 3/4 szklanki cukru (w zależności od cierpkości jabłek)
1 łyżeczka skrobi (można zastąpić mąką)
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta soli
*przepis na ciasto podchodzi od LMM, a dawno temu jadano zdecydowanie tłuściej. Ja zastąpiłam proponowane tłuszcze masłem. Moim zdaniem to bardzo dobry wybór.
** to dosyć oryginalny pomysł, aby podawać ilości jabłek w szklankach, prawda? Pewnie zresztą nie chodzi o szklanki tylko o amerykańskie cups. Tak czy inaczej zmierzyłam, że średniej wielkości pokrojone na drobne plasterki jabłko daje nam czubatą szklankę. W moim cieście użyłam 5 antonówek, moim zdaniem wcale nie za dużo.
przepis na tortownicę 24-26 cm
Jabłka zasypujemy cukrem i przyprawami ( u mnie jak zwykle więcej cynamonu, tu akurat cała łyżeczka) i mąką, mieszamy, odstawiamy i przystępujemy do robienia ciasta.
Wszystkie składniki ciasta muszą być możliwie najbardziej zimne.
Mąkę mieszamy z solą i proszkiem. Tłuszcz wcieramy w mąkę przy pomocy widelca, aż utworzą się grudki wielkości małego groszku. Wtedy dodajemy lodowatą wodę w ilości, która pozwoli nam szybko zagnieść sprężyste ciasto. Gotowe ciasto na minimum 15 minut wkładamy do lodówki, a następnie dzielimy na dwie części, rozwałkowujemy i jeszcze na stolnicy dziurkujemy parokrotnie widelcem. Pierwszą częścią ciasta wykładamy dno blachy, na to wykładamy jabłka, zwilżamy brzegi ciasta wodą i przykrywamy całość drugim kawałkiem, przyklejając równo i dokładnie brzegi. Można sobie pomóc widelcem.
I jeszcze parę uwag LMM i właścicieli Crawford's na temat tego ciasta: wodę lejemy pomału, ale tylko tyle, żeby ciasto było spójne, ciasta nie rozciągamy, możemy je tylko rozwałkowywać podsypując mąką.
Ciasto pieczemy przez około 30 minut w temperaturze 190°C, do czasu aż się delikatnie zrumieni i jabłka będą miękkie.
Uwagi:
- ciasto jest niezwykle aromatyczne, świetnie się przechowuje;
- w czasie pieczenia jabłecznik nie będzie się złocił z wierzchu jak zwykłe słodkie wypieki, bo ciasto nie zawiera cukru;
- ja swoje ciasto dodatkowo posmarowałam przed pieczeniem białkiem, żeby się delikatnie błyszczało.