środa, 19 stycznia 2011

Czy wszystko się Wam udaje? Nie? To może bajaderkę?


Wpadki kulinarne zdarzają się chyba wszystkim, zarówno tym mniej jak i tym bardzo doświadczonym. Wiele zależy zapewne od charakteru danej osoby, ci uważni i precyzyjni (to nie ja!!!) pewnie mają ich mniej, ale czasami właściwie nie wiadomo, co poszło nie tak. 
Jedną z większych wpadek jakie ostatnio zaliczyłam był...murzynek. Tak! Nie suflet, nie wykwintny tort tylko zwykły, najprostszy na świecie murzynek. Piekłam go z wielkim powodzeniem już jako nastolatka, może go upiec doprawdy każdy (kto pamięta "Kwiat kalafiora" M. Musierowicz?)  i zawsze wyjdzie. No właśnie, nie zawsze.. Mój murzynek po wyjęciu z piekarnika straszliwie opadł, a po rozkrojeniu okazało się, że w dużej części składa się z imponującego zakalca. Doprawdy nie wiem, jak mi się to udało. Dodać trzeba, że upiekłam tego murzynka dużą porządną blachę, nie jakąś tam małą tortowniczkę.
Na początku pomyślałam o koszu, ale potem przypomniały mi się bajaderki. Miałam w domu kilka ciastek biszkoptowych własnego wypieku, trochę kruchych ciasteczek w różnych smakach, również mojego autorstwa, słoik powideł, czekoladę i jakoś poszło..:-) Przepis poniżej. Bardzo polecam nie tylko przy okazji wpadek, bo ciastka są naprawdę bardzo smaczne i efektowne.



Składniki:
bardzo nieprecyzyjne, bo trudno przewidzieć, co się komu akurat nie uda;-)

- około 4 szklanki drobno pokruszonych kawałków ciast: może być nieudany murzynek po wycięciu zakalca, mogą być podsuszone resztki babki czy drożdżówek, ciasteczka itd. Bardzo dobrze, jeśli wypieki zawierają bakalie.
- 4-5 łyżek kwaskowatych powideł lub dobrego domowego dżemu (ze śliwek lub porzeczek)
- 1 tabliczka (100g) gorzkiej czekolady
- cukier puder do smaku, wszystko zależy od tego, jak słodkie były ciasta, których użyjecie
- 2-3 łyżki aromatycznego alkoholu (rum, whisky lub jakiś likier)
-ok 1/2 szklanki mleka lub słodkiej śmietanki (12%) gdyby masa okazała się zbyt sucha
- dowolne bakalie (rodzynki dobrze wcześniej namoczyć)
- wiórki, pokruszone orzechy, płatki migdałowe, kakao - do obtaczania
- ewentualne nadzienie*



Czekoladę rozpuszczamy na parze. Do dużej miski wsypujemy pokruszone ciasta i ciastka, dodajemy bakalie, łączymy z marmoladą i czekoladą, dodajemy alkohol i dokładnie mieszamy. Dosładzamy do smaku.  Gotowa masa powinna być gęsta i lepka. Jeśli jest zbyt sucha możemy dodać nieco mleka, śmietanki lub powideł, zależy od smaku. Jeśli masa już odpowiednia formujemy z niej niewielkie kuleczki, obtaczamy w posypce i wkładamy na co najmniej 3-4 godziny do lodówki, aby bajaderki ładnie stężały. Możemy podawać w papilotkach.
* niezwykle sympatyczną odmianą są bajaderki z nadzieniem. W moich bajaderkach jest to nadzienie a'la bounty, czyli wiórki kokosowe gotowane w mleku z cukrem do zgęstnienia. Równie dobrze może to być jednak marcepan, suszona śliwka uprzednio namoczona w alkohol, rodzynki itp.






Uwagi:
- jeśli ciasta użyte do bajaderek są bardzo wilgotne warto dodawać powidła stopniowo, może się bowiem okazać, że masa będzie zbyt wilgotna;
- najlepsze bajaderki powstają z więcej niż jednego rodzaju ciasta, awaryjnie można dodać do nich jakieś ciasteczka ze sklepu.













Kochani, zaczęła się ostatnia doba głosowania w konkursie na blog roku.
Mój skromny blog, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu w dalszym ciągu utrzymuje się w czołówce. 
Nie śmiem marzyć, że uda mi się to utrzymać do końca, bo ruch na liście jest teraz wielki...ale może jednak? 
Na pewno nie dokonam tego bez Was.
Jeśli lubicie tu zaglądać i nie macie nic przeciwko temu, żeby wydać 1.23 na cele charytatywne zagłosujcie proszę na mnie. 
Dziękuję :-)

14 komentarze:

zauberi pisze...

właśnie dlatego fajnie jest jak się czasami coś nie uda :)

zjedz_mnie pisze...

Jednym słowem, nie ma tego złego... są urocze bajaderki ;]

aga pisze...

bardzo smakowita ta Twoja utylizja ciastowego zakalca:)

mamamarzynia pisze...

No proszę, zawsze można porażkę przekuć w sukces. U mnie jest dużo zjadaczy zakalców, przeważnie nie zdążę nawet się obejrzeć, a już słyszę: Mamo, ciociu, to było też dobre!

Zaytoon pisze...

Ostatnio widzę prawdziwy wysyp bajaderek! Nie powiem, bardzo smaczna forma utylizacji nieudanych słodkości. ;)

Pozdrawiam!

Paula pisze...

uwielbiam bajaderki! ale mi smaku narobiłaś!

kulinarne-smaki pisze...

ajj pyszności

Majana pisze...

Pyszności! Chcę kiedyś zrobić i na pewno zrobię:)

Arvén pisze...

Jak kiedyś jeszcze podejmę próbę pieczenia murzynka i po raz nty zakończy się ona klęską, to na pewno zrobię takie bajaderki ;P

patryk wojtysiak 0rh- pisze...

Witam serdecznie..

Krótko pisząc, jeśli chodzi o konkurs Blog Roku 2010 - jesteśmy dymani.. Janusz Korwin-Mikke ustawia pierwszą 10
w kategorii "Polityka i społeczeństwo"..
Tu napisałem jak:
http://weszsie.pinger.pl/

Ja już wysłałem skargę do organizatorów..
Mogę na Ciebie liczyć??

Patryk

wielgasia pisze...

bajaderki to zdecydowanie moje ulubione ciasteczka z dzieciństwa, mogę dla nich nawet poświęcić murzynka albo resztki babki...

Anucha pisze...

Postaram się pamiętać, że w razie wpadki to koniecznie bajaderka:)
Pozdrawiam serdecznie:)

Ewam pisze...

Jeszcze nigdy nie robilam bajaderki...swietny pomysl na wpadki:) juz sobie zapisalam bo zamierzam zaliczyc ,,wpadke,, w niedalekiej przyszlosci ;))

Aga pisze...

Właśnie przedwczoraj wieczorem zaliczyłam taką wpadkę. Upiekłam ciasto, wyjęłam z pieca i poszłam spać. Rano przekroiłam, a tu piękny zakalec :( Pomyślałam "do wyrzucenia", ale przypomniał mi się przepis na bajaderkę, więc postanowiłam chwilę poczekać i najpierw go odszukać, a potem zastanowić się co z tym ciastem zrobić...
No i zrobiłam bajaderkę - przemieliłam wszystko maszynką z sitkiem o dużych oczkach (ciasto, orzechy laskowe, włoskie, sparzoną żurawinę zamiast rodzynek), dodałam tabliczkę gorzkiej czekolady, dżemu śliwkowego własnej roboty, likieru mandarynkowego i syropu rumowo-czekoladowego + odrobinę olejku waniliowego, a gotowe kule obsypałam cukrem pudrem. Po 3 godz. w lodówce wyszło cudo, słodko-gorzkie i aromatyczne - lepsze niż to co kupowałam w cukierniach. Przepis bomba! No i nieudane ciasto się nie zmarnowało!

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes