poniedziałek, 24 stycznia 2011

Tort z musem czekoladowym


Miałam co prawda zamieścić przepis na zwykłe ciasteczka, ale stwierdziłam, że to jednak musi być tort. Porządny, prawdziwy i ...kuszący ;-)
Przygotowałam go na wczorajszą kolację z przyjaciółmi, aby przy okazji spotkania świętować także mój sukces, to jest zakwalifikowanie się do III etapu konkursu na Blog Roku. 
Odczuwam potrzebę podzielenia tym tortem także z Wami, bo przecież gdyby nie Wy nie miałabym czego świętować.
Tak więc dzięki Wam jest sukces i jest ten tort. Mocno czekoladowy, wilgotny, aksamitny, niezbyt ciężki i niezbyt słodki. Czekoladowi maniacy mogą warstwę środkową zastąpić kakaową. Smacznego!

Autorem tego zdjęcia jest Peter*, został do tego zmuszony i miał na jego zrobienie 5 minut, a wszystko przez to, że mój obiektyw zastrajkował. Stres wzmagał fakt, iż nad tym ostatnim kawałkiem tortu siedziała pewna Magda i cały czas usiłowała go zjeść, co zresztą nastąpiło w chwilę po oddaleniu się fotografa.
*tak, to ten sam, który robi wszystkie rysunki na moim blogu, aczkolwiek rysunki robi dobrowolnie, w normalnych terminach i warunkach ;-)

Składniki ciasta ciemnego:

6 dużych jajek
6 czubatych łyżek cukru pudru
4 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki kakao

Składniki ciasta jasnego:

3 duże jajka
3 czubate łyżki cukru pudru
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki masy:

3 tabliczki dobrej jakości gorzkiej czekolady
750 ml śmietanki 30 lub 36%
4 łyżki cukru pudru
1 łyżka ekstraktu waniliowego

Składniki ponczu:

3/4 szklanki przegotowanej wody
3-4 łyżki aromatycznego alkoholu
1-2 łyżki soku z cytryny


przepis na tortownicę 28 cm



Ubijamy jajka z cukrem przez około 5 minut, aż kilkukrotnie powiększą swoją objętość i mocno zjaśnieją. Delikatnie i powoli dodajemy przesianą wraz z kakao mąkę i równie delikatnie, aby nie zniszczyć delikatnej struktury ciasta, mieszamy. Wylewamy do tortownicy, której dno wyłożone jest papierem (nie wykładamy i nie smarujemy niczym ścianek) i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160°C na około 30-35 minut. Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest gotowe. Po wyciągnięciu z piekarnika odstawiamy. Nie odkrawamy ciasta od tortownicy dopóki całkowicie nie wystygnie.
Analogicznie postępujemy z ciastem jasnym, tyle że mąki nie przesiewamy razem z kakao. Pieczemy je też nieco krócej (jest mniejsze), bo około 20-25 minut.

Gdy biszkopty są idealnie wystudzone wyciągamy je z form i zdejmujemy papier z dna. Biszkopt ciemny przekrawamy na pół. Przegotowaną wodę mieszamy z alkoholem i cytryną.
Mocno schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno wraz z cukrem i wanilią, wkładamy do lodówki. Rozpuszczamy czekolady na parze i odstawiamy do lekkiego wystudzenia. Gdy czekolada osiągnie temperaturę pokojową mieszamy ją bardzo delikatnie i stopniowo z bitą śmietaną, a następnie powstałym musem przekładamy ciasto. Na dno talerza/patery kładziemy ciemną połówkę biszkoptu, delikatnie nasączamy, wykładamy 1/3 masy,  przykrywamy jasnym biszkoptem, który również nasączamy i kładziemy kolejną porcję (1/3) masy. Na wierzchu układamy biszkopt ciemny, a następnie wierzch i boki tortu przykrywamy resztą masy. Możemy dowolnie ozdobić.
Przechowujemy w lodówce. Wyciągamy na około pół godziny przed podaniem. Tort świetnie się kroi.

Uwaga!  Proces przekładania powinien być sprawny, bowiem mus tężeje dosyć szybko i niezwykle trudno go potem rozsmarować.


Dzięki Wam cudownie przeszłam przez nominacje do konkursu na Blog Roku. Przy okazji tego konkursu trwają jeszcze nominacje do konkursu na Blog Blogerów. Będę bardzo wdzięczna, jeśli zechcecie i tutaj wspomóc mnie smsami (to samo hasło, numer i koszty). Szczegóły po lewej stronie bloga. Dziękuję!

15 komentarze:

Karmel-itka. pisze...

istna rozpusta!
nie mogę się napatrzec.

Majana pisze...

Wow, jaki on piękny!!!:)

Fiolunka pisze...

Cudny i na pewno pyyyyszny :]

chantel pisze...

super :) taki puszysty :)
gratuluję przejścia do kolejnego etapu w konkursie "blog roku" :)
trzymam kciuki

majka pisze...

Rewelacyjny torcik :) Sama chetnie dorwalabym sie do kawaleczka :))

kulinarne-smaki pisze...

Bardzo podobny do mojego ostatniego wypieku tylko ja zamiast musu czekoladowego dodałam śmietanę 30% + dżem śliwkowy

spencer pisze...

Gratuluję serdecznie! Ale skoro serwujesz tu TAKIE pyszności, Twój sukces w konkursie był przecież oczywisty:))) Piękny torcik..

aga pisze...

wspanialy tort!!! juz sie oblizuje na ten kawalek:)

iis111 pisze...

ooo mniam :D

mniamusne.blox.pl pisze...

Jaki piękny! Musi być pyszny :)

Zaytoon pisze...

Gratuluję, Dago! To niemałe wyróżnienie. Do tego zasłużone! :)

Torcikiem z ogromną przyjemnością się częstuję. :)

Pozdrawiam!

Anucha pisze...

Ciasto wygląda niezwykle smakowicie. Przepięknie się prezentuje.
Gratuluję takiego wyróżnienia:)
Serdecznie pozdrawiam:)

Daga pisze...

dziękuję bardzo :-)

Dzierlatka pisze...

A mi niestety nie wyszedł ten tort za bardzo... Masa - pychotka! Ale ciasta... Pierwsze (ciemne) było bardzo płynne na początku i nie urosło, zrobiła się taka trochę "podeszwa", o przekrojeniu na pół nie było mowy. Zrobiłam więc drugie juz według przepisu, ale też nie powaliło na kolana... Dodam, że nawet dałam proszek do pieczenia, którego w przepisie nie ma. Cóż poprobuję ale chyba ze zwykłym biszkoptem ;) Tak czy inaczej będę tu zaglądać po nowe pomysły :) Pozdrawiam i zapraszam na mojego niekulinarnego bloga :)

Anonimowy pisze...

Upieklam ten tort z okazji swoich imienin"Katarzyny" wyszedl wspaniale i był przepyszny. Skorzystam z tego przepisu jeszcze nie raz. Dziękuję za inspirację i pozdrawiam.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes