niedziela, 6 marca 2011

Sernik nowojorski


Nie wiem jak to się stało, że w moich zbiorach sernikowych nie było dotąd klasyka, jeśli chodzi serniki amerykańskie czyli sernika nowojorskiego. Niezwykle delikatny, niezwykle kremowy sernik, o dyskretnym aromacie cytrynowo-waniliowym, posypany cukrem pudrem. Często podaje się go w towarzystwie owoców. U mnie z żurawinami, które są ostatnio moim ulubionym dodatkiem do deserów.
Przepisów na sernik nowojorski jest mnóstwo, ja przedstawiam dziś przepis Nigelli. Odrobinę nietypowy jak na ten rodzaj ciasta, bo Nigella każe do niego ubijać białka, ale zapewniam, że warto. Polecam.


Składniki ciasta:

750 g serka kremowego*
6 dużych jajek
2 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
150 ml śmietanki kremowej**
150 ml śmietany
225 g cukru pudru
1/2 łyżeczki soli (ominęłam)
skórka z jednej cytryny
cukier puder do posypania
maliny albo jeżyny do dekoracji

Spód: (który ja jak zwykle starannie ominęłam)

250 g ciasteczek digestive
150 g masła
3 łyżki cukru pudru

przepis na tortownicę 24 cm

* mowa o amerykańskim cream cheese, który ma ponad 30% tłuszczu, ja użyłam sera Piątnicy, ok. 15% tłuszczu.
** mowa o double cream, czyli śmietanie, która ma ponad 4o% tluszczu, ja użyłam śmietanki 36%.



Ciasteczka kruszymy niemal na piasek, dodajemy do nich stopione masło, cukier, dokładnie mieszamy i rozprowadzamy na wyłożonym uprzednio papierem dnie formy.  Rozgrzewamy piekarnik do 170°C. Mieszamy mąkę kukurydzianą z cukrem, dodajemy ser, żółtka jajek, wanilię. Nie przerywając mieszania wlewamy stopniowo obydwie śmietany, dodajemy sól, skórkę z cytryny i na końcu delikatnie mieszamy z ubitą pianą z białek. Przekładamy do tortownicy i pieczemy przez około 1-1.5 godziny, nie otwierając piekarnika przez pierwsze pół godziny. Mój sernik piekł się niespełna godzinę. Jeśli będziemy piekli ciasto zbyt długo popęka i zamiast delikatnej struktury stanie się nieco gliniaste. Nigella uważa, że pieczenie należy zakończyć, jak wierzch ciasta zrobi się złotobrązowy. Moim zdaniem to za bardzo zależy od możliwości piekarnika, więc wolę stosować inną metodę: wyłączam piekarnik jak środek sernika jeszcze nie do końca jest ścięty. 
Sernika nie wyciągamy z piekarnika od razu po upieczeniu, czekamy aż w nim ostygnie. Po dwóch godzinach od wyłączenia piekarnika uchylamy drzwiczki i zostawiamy sernik jeszcze na godzinę, tak więc w sumie wyciągamy go dopiero po 3 godzinach od momentu zakończenia pieczenia.
Podajemy schłodzony. Jak każdy sernik najlepiej zrobić go dzień przed podaniem.
Pyszny :-)

Uwagi:

- osoby mniej doświadczone w pieczeniu serników tego typu gorąco zachęcam do przeczytania mojego ABC serników amerykańskich;
- jak już wspomniałam zrobiłam ten sernik bez żadnego spodu, moim zdaniem świetnie się to sprawdza.

28 komentarze:

zauberi pisze...

robiłam raz tego typu sernik i się w nim zakochałam, jest idealnie kremowy, a Twój na taki właśnie wygląda

Kaś pisze...

moje pierwsze podejście do tego sernika było porażką. Twój wygląda tak niesamowicie kusząco, że chyba muszę się przełamać i ponowić próbę jego zrobienia

Duś pisze...

wygląda bardzo puszyście

Fuchsia pisze...

Uwielbiam sernik nowojorski, jest przepyszny.A Twój wygląda idealnie

majka pisze...

Wyglada pysznie. Nie pieklam jeszcze takiego sernika ale wszystko przede mna :)

myniolinka pisze...

dobrze, że ominęłaś ten spód bo jakoś nie pasowałby tu...wygląda obłędnie!!!

Majana pisze...

Wygląda wspaniale! Lubię ten serniczek:)

Maggie pisze...

To jeden z moich ulbubionych sernikow - prawdziwy klasyk! Pieknie ci wyszedl :)

wykrywacz smaku pisze...

piękny klasyk! :)

Zaytoon pisze...

Ach, zbieram się do tego klasyka, zbieram, i zebrać nie mogę. A wygląda tak obłędnie pysznie i kremowo...

Arvén pisze...

A ja się nowojorskiego po prostu boję - i jeszcze czekam na natchnienie :D Piękny jest ten Twój sernik...zazdroszczę.

Sabienne pisze...

Coś pięknego ten sernik...ja też omijam zwykle spody;-)

Karmel-itka. pisze...

wspaniałe zdjęcia!
i ten obłędnie wyglądający sernik...
mogę, mogę porwac kawałek?

aga pisze...

przepysznie wyglada:)

Sosa pisze...

czyli nowojorski z 15% serka wychodzi doskonale? Ja zawsze "oszczędzam" na tłuszczu w serze i często nie jestem do końca usatysfakcjonowana z konsystencji sernika.. Wczoraj wybierałam właśnie i oprócz takich chudszych 4% był 12 i 25 (wow) i wzięłam ten 12. A co! :)

Daga pisze...

Sosa, nie wiem czy doskonale, bo nie jadłam nowojorskiego z bardziej tłustego sera, ale uważam, że był niezwykle smaczny.
Zgadzam się z Tobą, że oszczędzanie na tłuszczu w serniku nie zawsze się opłaca, szczególnie przy amerykańskich sernikach, ale mam wrażenie, że tu można zaryzykować z tymi 15%. Tym bardziej, że dodaje się jeszcze śmietankę 36% ;-)

Grażyna pisze...

Uwielbiam serniki.. A ten wygląda bardzo apetycznie :-)

OLLGAA pisze...

Wygląda pysznie!!!
Czy użyłaś właśnie takiego sera? http://piatnica.com.pl/p/pl/twarog-sernikowy-mielony-1kg.html

jeśli chodzi o śmietankę kremową i śmietanę to te mogą być??
śmietana kremowa to taka: https://img.e-piotripawel.pl/5900120021037.jpg
czy taka? http://piatnica.com.pl/p/pl/smietana-36--200g.html

śmietana: Taka? http://piatnica.com.pl/p/pl/smietana-30--400g.html

Daga pisze...

Użyłam właśnie takiego sera. Jeśli chodzi o śmietankę 36% to lepsza byłaby nie UHT, ale jak nie znajdziesz prawdziwej (bo to niełatwe) to niech też będzie.

OLLGAA pisze...

OK, a śmietana rozumiem, że taka jak podałam (30% płynna)?

OLLGAA pisze...

A jakiej marki można spotkać śmietanę, która nie jest UHT?

Daga pisze...

patrz na produkty lokalnych mleczarni i na ich skład, bo często w takiej śmietanie są różne dziwne dodatki. Jak nic nie znajdziesz to użyj tej UHT, w środku sernika nie będzie specjalnie wpływała na smak.
30% taka jak podałaś jest ok.

OLLGAA pisze...

Super! Dzięki za porady! :)

OLLGAA pisze...

Piekę, co prawda trochę popękał, ale liczę na to, że będzie pyszny. Póki co czekam aż ostygnie :)

Anonimowy pisze...

bardzo chciałabym upiec ale mam piekarnik gazowy i boję się...Czy mogłaby Pani poradzić mi jak piec? tzn. dłużej czy krócej, czy tyle samo czasu?

Daga pisze...

Myślę że piec trzeba zależnie od tego, jak piecze ten akurat piekarnik. Jeśli ma tendencję do przypalania to oczywiście krócej, jeśli niedopieka to dłużej. Pieczemy jak każde inne ciasto. Piekarniki gazowe są może trudniejsze w obsłudze, mniej przewidywalne, ale spokojnie można je okiełznać, także w kwestii serników, a serniki amerykańskie są dosyć łatwe. Grunt, żeby nie piec ich za długo. Polecam też zajrzeć tu:
http://zpiekarnika.blogspot.com/2011/01/sernik-amerykanskie-mae-abc.html
Życzę powodzenia!

OLLGAA pisze...

Daaaaawno temu piekłam ten sernik i wyszedł mi rewelacja a od jakiegoś czasu po prostu masakra, po godzinie jest już brązowy, konsystencja powinna być bardziej gładka, ale przede wszystkim jest za mokry (może dlatego, że nie dopieczony?? Sama nie wiem w czym tkwi błąd :( może dlatego, że ser nie został wyjęty z lodówki 2h przed? Kupiłam Piątnice, ale może zmienie na inny? czyli 150 ml śmietany oraz śmietanki to tyle samo co 150 ml mleka? Może powinnam piec bez termoobiegu tylko z grzaniem górnym i dolnym? A może na niższej półce? Błagam o pomoc!

Daga pisze...

Na pewno bez termoobiegu, termoobieg szkodzi sernikom. 150 ml śmietany, śmietanki i mleka to oczywiście tyle samo objętościowo, ale zupełnie co innego jeśli chodzi o wagę i konsystencję. Do tego sernika należy użyć śmietanki, mleko się nie nadaje. Sprawdź też proszę temperaturę - to powinno być 170 stopni, ale bez termoobiegu, termoobieg podwyższa temperaturę o 10 a nawet 20 stopni.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes