poniedziałek, 23 maja 2011

Sernik puchaty


Czasami zwykłe, z pozoru błahe czynności, które tysiącom ludzi przychodzą bez najmniejszego trudu dla innych okazują się być niewykonalne. Nie mam tu na myśli unikalnych umiejętności związanych z wiedzą czy wiekiem. Mówię o tych najprostszych, z którymi zazwyczaj radzi sobie średnio sprawny psychicznie i fizycznie człowiek. 
Przykłady? Mam koleżankę, która nie potrafi chodzić w klapkach. No nie potrafi, same jej schodzą ze stóp, jak tylko wykona kilka kroków. Poza tym wszystko z nią w porządku, ukończyła wyższe studia i opanowała szereg umiejętności dużo bardziej skomplikowanych niż jakieś tam klapki. 
Znałam też dziecko, które mimo prawidłowego rozwoju nie potrafiło... podskoczyć. W oczach stoi mi scenka z dziecięciem w roli głównej. Dziecię stoi na środku pokoju, wlepia ufne spojrzenie w rodziców, dziadków i starsze rodzeństwo, którzy to stojąc kręgiem podskakują jak szaleni pokazując jakie to łatwe i przyjemne.  Dziecię zaś, z zapałem na twarzyczce i stópkami jak przyklejonymi do podłogi wykonuje prześmieszne wygibasy próbując dorównać rodzinie. Tu też muszę dodać, że dziecię wyrosło z tego stanu i z tego co wiem doskonale sobie radzi.
Dlaczego o tym opowiadam? Ano dlatego, że ja też mam taką przypadłość, która nieco utrudnia mi życie, także to blogowe. Otóż nie potrafię niczego równo uciąć. Ani równego kawałka ciasta, ani przekroić równo blatów na tort. O krojeniu samego tortu już nawet nie wspomnę. Zawsze wyprodukuję dziwaczne kształty z najbardziej nawet równego ciasta. Wzrok mam sprawny, z innymi umiejętnościami też nie najgorzej, ale jeśli chodzi o krojenie - klapa na całej linii. Do tego, żeby zrobić zdjęcie prezentowanego sernika musiałam pociąć pół blachy ciasta, a i tak nie udało mi się uzyskać dwóch takich samych kawałków. Trudno. Powtarzam sobie w takich sytuacjach, że to nie apteka, najwyżej coś będzie krzywe. Na przykład sernik na zdjęciach.
A jak już o serniku... Bardzo chciałam zrobić delikatny, puszysty i pozbawiony bakalii tradycyjny sernik. Coś jakby sernik nowojorski, ale po naszemu. W końcu natknęłam się na ten przepis na moim ulubionym forum cincin. Wiedziałam, że to musi być pyszne. I jest. Ten sernik to taka serowa chmurka. Do tego prawie nie opada. No i jak tu go nie zrobić? :-)



Składniki ciasta:

nie zastosowałam się do przepisu z linku, wykorzystałam zwykłe kruche ciasto stąd
(następnym razem zrobię w ogóle bez spodu)

Składniki masy serowej:

1 i 1/2 kg tłustego dwukrotnie zmielonego sera twarogowego
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 litra śmietany kremówki
8 jaj
1 i 1/2 szklanki cukru
1 cukier wanilinowy (dałam 2 łyżki ekstraktu waniliowego - D.)
dodatkowo dałam sok i skórkę z połowy cytryny

przepis na tzw. dużą blachę, czyli ok. 40 na 30 cm





Przygotowujemy spód zgodnie z instrukcją. Zapiekamy przez około 20 minut w temperaturze 180°C. Ubijamy na sztywno pianę z białek. Ubijamy na sztywno śmietanę. Miski zarówno z jedną jak i z drugą masą powinny łatwo dać się odwrócić do góry nogami. Ucieramy żółtka z cukrem. Nie przerywając ucierania dodajemy kolejno ser, cukier waniliowy lub ekstrakt, sok i skórkę z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną. Następnie do masy dodajemy naprzemiennie po łyżce piany z białek i śmietany. Mieszamy delikatnie.
Wylewamy masę serową na podpieczony spód i pieczemy przez około 60 minut w temperaturze 180°C, bez termoobiegu. Sernik może delikatnie, ledwo zauważalnie opaść po wyjęciu. Kroimy po kilku godzinach, gdy całkowicie wystygnie.
Polałam swój sernik czekoladą, co dodaje mu uroku, jednak następnym razem zdecyduję się raczej na lukier lub cukier puder. Sernik ma bardzo delikatny smak, gorzka czekolada za bardzo go tłumi.



Uwagi:


- masy serowej nie należy ubijać, im więcej powietrza wtłoczymy do sernika tym większe ryzyko, że opadnie. Ubijamy tylko śmietanę i pianę. Resztę tylko mieszamy;
- sernik będzie miał jeszcze bardziej puchatą strukturę jeśli połowę cukru dodamy do piany z białek;
- świetnie smakuje z owocami sezonowymi.

25 komentarze:

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Daga na taki sernik to i ja bym się skusiła. Prezentuje się imponująco :)Jak to zrobiłaś, że Twój sernik jest równy jak stół?

zauberi pisze...

piękny Ci wyszedł i całkiem "równy" :D

Justin&Dorothy pisze...

Jaki piękny i wysoki....:):)

Izaa pisze...

cudny!!!! uwielbiam serniki...;)

Kuchennefascynacje pisze...

Świetnie wygląda :)Jadłabym aż by mi sie tylko uszy trzęsły ;)

aga pisze...

Daga, co Ty opowiadasz, ze nie potrafisz... a kostki sernika ukrojone idealnie:) az mi slinka cieknie:)

KucharzyTrzech pisze...

Ja naprawdę nie wiem co ty chcesz ... Nie dość , że bosko wygląda, to proste kwadraty :))Pozdrawiam

etrala pisze...

Nierówno ?? Chyba nie widziałas mojego nierówno :D
Piekny jest, ja tą czekoladę własnie najbardziej...kocham !
ale sernikiem nie gardze oczywiście :)

Arvén pisze...

O, hehe, ja to z kolei mam upośledzenie nożyczkowe - nawet po liniach wytnę w zygzaki. A jak mam takie ozdobne nożyczki to dopiero szał ciał i uprzęży :D
Co nie zmienia faktu że chciałabym takie krzywe kawałki sernika kroić, moje to zawsze niedorajdy totalne ;-) Przepis podoba mi się jeszcze bardziej!

bozena-1968 pisze...

zgadzam się z innymi. piękny i równy..

Daga pisze...

Podobają Wam się te kostki, bo po pierwsze wybrałam fotografie najlepsze a po drugie nie widzieliście tych nieudanych, których było pół tacy :-)
Arven, a myślisz że ja potrafię ciąć równo nożyczkami? Mowy nie ma:-)))

Majana pisze...

Cudowne sernikowe kosteczki! Oblizuję się na sam widok:)

Avelina pisze...

Sernik wyjątkowo puszysty jak pianka, świetnie wygląda.

wykrywacz smaku pisze...

wygląda naprawdę rewelacyjnie, jak z cukierni ;-)

kornik pisze...

piękny serniczek! i ta czekolada, ah, jak pysznie!

Zaytoon pisze...

Ani troszkę nie widać tej różnicy w rozmiarach kawałków ciasta! Sernik wygląda po prostu doskonale!

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Wygląda popisowo! Brawo!
Pozdrawiam:)

Karmel-itka. pisze...

o rety!
wygląda... bosko.
niebiańska chmurka z czekoladowym wierzchem.

Paula pisze...

wybornie wygląda!

Eve pisze...

Mam pytanie, mam w planach upiec ten sernik na urodziny synka ale czy moge go upiec w tortownicy o srednicy 24cm i czy musze zmieniac proporcje skladnikow? pozdrawiam

Daga pisze...

Obawiam się, że sernik może się nie zmieścić. Proponowałabym zmniejszenie ilości składników o mniej więcej 1/3

Eve pisze...

Super dzieki a jeszcze mam pytanie jak długo go wtedy piec i w jakiej temperaturze? no i co do polewy to moge zrobic taka ktora sie wylewa na sernik i 10 minut zapieka czy nie bardzo bo sernik opadnie?

Daga pisze...

temperatura bez zmian, a jeśli chodzi o czas to szacowałabym na jakieś 50 minut?

Anonimowy pisze...

Rewelacyjny sernik! nic dodać, nic ująć... gorąco polecam bo naprawde warto!!

Unknown pisze...

jadę po składniki....pa

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes