poniedziałek, 5 września 2011

Ciasto mocno czekoladowe z brzoskwiniami


Spytałam już na Facebooku czy wolicie śliwki czy brzoskwinie. Póki co zdania są podzielone. Ja też nie umiem się zdecydować. A że obfitość jednego i drugiego mamy wielką trzeba korzystać, póki można. 
Dla mnie to tym bardziej ważne jeśli chodzi o brzoskwinie, bo nawet w cieście lubię tylko świeże. Te z puszki tracą  90 procent swojego uroku i właściwie składają się z samego cukru.
Zapraszam wiec na aksamitne, mocno czekoladowe ciasto z brzoskwiniami.
Użyłam do niego polskich brzoskwiń, które są mniej słodkie niż te hodowane w południowym słońcu, ale za to bez tej całej chemii konserwującej, świeże, soczyste i pachnące. Do tego ciasta nadają się idealnie.



Składniki ciasta:

1 kostka masła
1 i 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady minimum 70% zawartości kakao
1 czubata szklanka brązowego cukru
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 żółtka
2 jajka
1 łyżka golden syrup (można pominąć, ale ciasto będzie mniej aksamitne)
3 duże lub 4 małe brzoskwinie
opcjonalnie, do polewy:
1 biała czekolada

przepis na dużą (27-28 cm) tortownicę lub kwadratową blaszkę





Na wolnym ogniu roztapiamy czekoladę, masło i cukier. Masę studzimy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Do letniej masy czekoladowej dodajemy pojedynczo jajka, a następnie, nie przerywając miksowania golden syrup i mąkę w 3-4 częściach. Masy nie ubijamy zbyt długo, po prostu wszystkie składniki powinny być porządnie wymieszane a masa powinna być dosyć mocno gęsta.
Wykładamy ją do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy pokrojone w niewielkie cząstki brzoskwinie. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C i pieczemy przez około 25-30 minut. Ciasto zbyt długo pieczone wysycha i staje się mniej smaczne.
Na parze wodnej roztapiamy białą czekoladę i dekorujemy nią ciasto wedle upodobania.
Możemy także posypać je cukrem pudrem. Albo polukrować. Albo zostawić jak jest. Też będzie pyszne, chociaż nie za mocno słodkie. 
Smacznego :-)




21 komentarze:

ewelajna pisze...

O łał... wygląda pysznie - kontrast brązu i brzoskwiń śliczny:) A ta biała czekolada jak koronka:)

Patrycja pisze...

Wygląda niesamowicie!

mnemonique pisze...

cudownie u Ciebie na blogu! te brzoskwinie pięknie się prezentują na ciemnym tle, już sobie wyobrażam ich niesamowity smak.

Pozdrawiam
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com

Justin&Dorothy pisze...

Wow.. brzoskwinie super się prezentują na tak mocno czekoladowym spodzie :)

kuchennefascynacje pisze...

Wyborne ciacho,świetnie pasowały by tu też jabłka czy gruszki. częstuję się kawałkiem :)

Majana pisze...

Cudowne to ciacho! Zabieram przepis, podoba mi się i smaku mi narobiłaś,że hej!:)

aga pisze...

swietnie sie prezentuje:) czekoladowe ciacho i brzoskwinie... pycha:)

Jolanta szyndlarewicz pisze...

wspaniałę ciasto ....ja kocham i śliwki i brzoskwinie ....te polskie:)

Justinek pisze...

Takie ciacho to dla mnie nowość, wygląda wspaniale :)

sowa_nie_sowa pisze...

Wyobrażam sobie jakie jest pyszne!!!
Nie ma to jak dobre czekoladowe ciacho:)
Pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

Pyszne,tylko piekłam ok 40 minut

Majana pisze...

Pyszne :) Zapraszam, jest u mnie na blogu:)
Dzięki za przepis :)

amaranthrose pisze...

Pysznie wykląda.
Z chęcią zjadłabym spory kawałek;)

judik1119 pisze...

Pysznie wygląda!:)

Anonimowy pisze...

za "golden syrup" wystarczy miód z naszym ulubionym dodatkiem(wiśnia,malina,porzeczka...)przepis jest ok,ale przepis wymyślnie zmieniony...podziwiam!!!

Anonimowy pisze...

a czy szklanka użyta w przepisie ma 200 czy 250 ml, bo dla mnie to ciasto jest tak słodkie, że aż niezbyt smaczne (chociaż słodycze lubię). Użyłam czekoladę 65% i wsypałam niepełną szklanę cukru, ale u mnie szklanka to 250ml więc może to jest powód

Daga pisze...

Szklanka w moich przepisach ma zawsze 250 ml. Czy użyłaś brązowego cukru? Może czekolada była bardzo słodka? Te porządnie czekoladowe są zwykle dosyć gorzkie. No i kwestia brzoskwiń. Ja robiłam to ciasto ze świeżych brzoskwiń, które po upieczeniu stają się kwaskowate. Brzoskwinie z puszki natomiast zawierają bardzo dużo cukru, więc jeśli dałaś właśnie takie porządnie dosłodziły ciasto.

M. pisze...

Wypróbowane wczoraj..:)

Anyways, już po 1 szklance mąki ciasto było wystarczająco gęste, aż ciężko wykładało się je na formę :P No i zamiast brzoskwiń użyłam gruszek - we wszystkich okolicznych sklepikach nie było brzoskwiń (skandal?!). Cukru też dałam nieco mniej.. Przez ciężar owoców (miałam ochotę dodać ich więcej..) dosypałam więcej proszku do pieczenia, co by pomóc ciachu wyrosnąć..
w efekcie, po "małych" zmianach, ciasto wyszło super smaczne, ładnie wyrośnięte i mięciutkie.
Ale to za każdym razem chyba trzeba nieco modyfikować i piec 'z głową', nie?

Ciacho pycha, tak, czy siak. Dzięki za inspirację:)

Anonimowy pisze...

W składnikach są 2 żółtka, kiedy je dodać?

Daga pisze...

razem z całymi jajkami oczywiście:-)

Anonimowy pisze...

Do brzoskwiń dodałam jeszcze wiśnie żeby było bardziej kolorowo :) Wyciągnęłam właśnie z piekarnika wygląda i pachnie poprostu obłędnie:) Dziękuję za przepis bedzie jednym z ulubionych Uwielbiamy czekolade:)
pozdrawiam ania

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes