Jedyne co mi przychodzi do głowy to orzechowe paluchy świąteczne, no ale jak to brzmi? Paluchy kojarzą się jakoś tak przaśno-anatomicznie, a to co upiekłam to doskonale wpisujące się w klimat przedświąteczny pyszne podłużne ciastka z nadzieniem miodowo-orzechowym, które znikają ze stołu w błyskawicznym tempie.
Tylko nazwy im trzeba. Jakieś propozycje? Mam nadzieję, że mogę na Was liczyć!
Składniki ciasta:
2 łyżki cukru pudru
10 dag masła
2 jajka
2 łyżki kwaśnej śmietany
grudka świeżych drożdży wielkości orzecha włoskiego
szczypta soli
Składniki nadzienia:
3 łyżki masła
4 łyżki miodu
płaska łyżeczka cynamonu
Przygotowanie nadzienia:
Orzechy prażymy przez około 5 minut w rondlu, na rozgrzanym maśle, dodajemy miód, cynamon i smażymy jeszcze przez około 2-3 minuty. Odstawiamy do ostygnięcia.
Rozpuszczamy drożdże w śmietanie. Na stolnicę przesiewamy mąkę z cukrem, dodajemy szczyptę soli, a następnie siekamy z mocno schłodzonym masłem. Wlewamy śmietanę z drożdżami (nie trzeba czekać, aż urosną), dodajemy 2 jajka i zagniatamy ciasto. Gdyby nie chciało się sklejać możemy wspomóc się niewielką ilością śmietany.
Tak powstały placek kroimy nożem lub radełkiem (wygodniej) na równe paski o długości około 15-20 cm i szerokości około 2 cm. Każdy z pasków skręcamy w dwóch miejscach i układamy na wyłożonej papierem blaszce. Jak na zdjęciu. Smarujemy białkiem i pieczemy przez około 10-15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C.
Po wyciągnięciu z piekarnika odczekujemy około 3-4 minuty i przenosimy ciastka do całkowitego wystudzenia.
Uwagi:
- upiekłam też drugą wersję tych ciastek, nadziałam je uprażonymi na maśle płatkami migdałowymi i żurawinami. Nie dodawałam już tylko miodu, bo miałam słodzone żurawiny. Też pyszne!
- nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście wykonali krótszą wersję ciastek, nie powinno się tylko ich zanadto zwężać, żeby nadzienie nie wypływało.




23 komentarze:
A może miodowo-orzechowe twisty:)
dobra myśl, lub paluchy :)
Warkocze świąteczne.
Albo skrętaski :)))
Trochę jak Baklava czy jak to się pisze. Może zakręcona Baklava?
Świąteczne warkocze -świetna nazwa!
Orzechowe zawijasy?
A czy można z samymi orzechami laskowymi(zamiast włoskich)?
A nazwę proponuję " Pyszne zawijaski" jeśli można różne nadzienia...
Ja coś takiego widuję w cukierniach pod nazwą świderki. Mają różne nadzienie: makowe, marmoladowe, serowe.
No to może świderki miodowo-orzechowe :)
Coś czuję, że teraz będę miała problem w drugą stronę, za dużo świetnych nazw ;-)
Anonimowy, oczywiście że możesz z laskowymi.
Adwentowe łakotki;)
Dzięki za te laskowe...obawiałam się, że nie będą takie kruche po uprażeniu, tylko będę bardziej twarde.
Sympatyczna nazwa; adwentowe łakotki, ale może
ateiści nie zechcą piec, albo jesć;-))
Nie ważne jaka nazwa grunt że cieszą oko
Miodowo-orzechowe pysznosci. Sama bym chetnei zjadla ;)
orzechowe sopelki. kiedyś na choince wieszałam lizakowe sopelki na choince i tak mi się skojarzyło :)
Smakowicie wyglądają.
W sklepach są takie z sezamem i nazywają się grissini ;)
Miodowe warkocze!
pyszności :) Tez mi się z baklavą skojarzyło ;)
rozkosz z gwintem. Wspaniałe te ciasteczka!
Może orzechowe spiralki? Albo sprężynki :] Na tym trzeba by troszkę podumać, a najlepiej spróbować i podumać :D
Orzechowe warkocze
ze względu na wielkość, może świąteczne świdry orzechowe?
Upiekłam. Typowe ciastka dla miłośników miodu.
Ja też dziś upiekłam! Tylko zamiast orzechów włoskich dałam laskowe i dorzuciłam garść żurawiny. Wyszły pyszne :) Świetny przepis - proste, szybkie ciacha świąteczne! Nazwa pasuje idealnie, aż się chce je zrobić!
Prześlij komentarz
Dziękuję :-)