Życzenia życzeniami, ale wypadałoby w końcu zamieścić jakiś przepis. Myślałam, że przepisów będzie mnóstwo, bo Mikołaj przyniósł mi w prezencie nowy mikser. Chyba jednak zbyt ostentacyjnie się cieszyłam, bo mój wysłużony laptop poczuł zazdrość i też postanowił zwrócić na siebie uwagę. Wybrał metodę doskonałą, mianowicie popsuł sobie wyświetlacz. Okazało się więc, że mogę piec, ale publikować już nie bardzo. Bingo pechowego blogera kulinarnego.
Ja jednak nie poddaję się tak łatwo i jestem. W razie czego nie mówcie mojemu laptopowi, że korzystam z pożyczonego, bo to zazdrosne pudło rzuci mnie całkowicie i dopiero wtedy będę miała problem.
Tymczasem prezentuję przepyszny sernik cappuccino. To jeden z moich faworytów, a zauważcie, że serników na tym blogu raczej nie brakuje.
Przepis pochodzi z moich ulubionych "Najlepszych serników świata" wydawnictwa RM.
Gorąco polecam!
Składniki spodu:
1 i 1/2 szklanki drobno posiekanych orzechów (migdałów, orzechów włoskich)
2 łyżki cukru
50 g roztopionego masła
Składniki masy:
1 kg tłustego twarogu sernikowego
1 szklanka cukru (dałam 3/4 cukru pudru)
3 łyżki mąki (dałam dwie)
4 duże jajka
1 szklanka śmietany (dałam 18%)
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 szklanki wrzącej wody
Dekoracja:
ziarna kawy
bita śmietana
u mnie czekoladowe ziarenka kawy
przepis na tortownicę 22 cm
Składniki spodu mieszamy, a następnie wykładamy je równą warstwą na wyłożonym papierem dnie tortownicy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160°C na około 10 minut.
Po zapieczeniu spodu zwiększamy temperaturę piekarnika do 230°C i przystępujemy do przygotowywania masy.
Ser mieszamy z cukrem i mąką do uzyskania gładkiej masy. Kawę i cynamon rozpuszczamy we wrzątku. Do masy serowej dodajemy pojedynczo jaja nie przerywając mieszania. Następnie wlewamy śmietanę i ponownie mieszamy. Na koniec wlewamy przestudzoną kawę i cynamon, mieszamy po raz ostatni i wylewamy na zapieczony spód. Pieczemy w 230°C przez 10 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 120°C i pieczemy jeszcze przez godzinę. Ja swój sernik piekłam jeszcze tylko przez 45 minut. Wydawało mi się, że pozostawienie go dłużej w piekarniku zanadto by go wysuszyło. Moim zdaniem wyszedł perfekcyjny.
Upieczony sernik lekko okrawamy dokoła oddzielając ciasto od brzegów tortownicy i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Dopiero wtedy zdejmujemy obręcz tortownicy, a sernik wkładamy do lodówki na kilka godzin. Porządnie schłodzony dekorujemy i podajemy. Smacznego!!!




12 komentarze:
Piękny serniczek!:)
Sernik wygląda idealnie;) Smak zapewne obłędny ;)
jak ja lubie serniczki...ten wygląda wspaniale.
Znów go widzę i znów mam na niego apetyt. :D
Patrząc na składniki już wiem, że jest rewelacyjny!
Dzięki za przepis, na pewno spróbuję:)
Widzę, że sernik obkupiony wieloma problemami technicznymi doszedł do skutku:) Super!
ideał!! wygląda niesamowicie
zapowiada sie pysznie:)
No i wygląda jak "najlepszy sernik świata":)
sernik jest piękny, bardzo lubię te Twoje słodkości.
Zrobiłam ten sernik w tym roku na święta i wszyscy się nim zajadali, choć troszkę mu się opadło :D Nawet nasz psiak się do niego dorwał kiedy nie patrzyliśmy i wyglądało na to, że straszliwie mu zasmakował ^^
Cieszę się, że smakował całej rodzinie, bez wyjątków;-)
Prześlij komentarz
Dziękuję :-)