poniedziałek, 13 lutego 2012

Pączki Pani Krysi


Najlepsze przepisy to te sprawdzone, od wielu lat praktykowane, przekazywane sobie wśród znajomych. Ten przepis taki właśnie jest i muszę powiedzieć, że to jedne z najlepszych pączków, jakie kiedykolwiek jadłam. Przy okazji jedne z najdroższych, ale to już inna historia. Swój smak zawdzięczają dużemu dodatkowi śmietanki. To już drugie pączki na śmietance w moim repertuarze (tutaj znajdziecie pierwsze) i po raz drugi stwierdzam, że to doskonały pomysł. Bardzo polecam.
Pani Krysiu - dziękuję!



Składniki ciasta:

7 dag świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
2 łyżki mąki
1/4 szklanki ciepłego mleka
1/2 kg mąki pszennej
10 żółtek
1/2 szklanki cukru
1/2 litra śmietanki kremówki (30 lub 36%)
1 łyżka roztopionego masła
2 łyżki wódki
ulubiony aromat ( nie lubię sztucznych, więc u mnie skórka z cytryny lub rum)
dodatkowo:
Nadzienie - wedle uznania
Tłuszcz do smażenia - wedle uznania: olej lub smalec
Cukier puder lub lukier do ozdobienia wierzchu.

Z podanego przepisu wychodzi około 20 pączków.



Drożdże mieszamy z cukrem i ciepłym mlekiem, dodajemy mąkę (2 łyżki) i odstawiamy do wyrośnięcia.
Mąkę przesiewamy do dużej miski. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Do mąki dodajemy wyrośnięty zaczyn, jajka, śmietankę, aromat i wódkę. Wyrabiamy ciasto. Gotowe ciasto powinno być sprężyste, gładkie i odchodzić łatwo od ręki. Na koniec dodajemy masło i jeszcze raz wyrabiamy bardzo dokładnie. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia, powinno podwoić swoją objętość. Zajmuje to zazwyczaj około 60 minut.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę, rozwałkowujemy na grubość około 2 cm i wykrawamy przy pomoc większej szklanki lub kubka krążki. Na każdym krążku układamy łyżeczkę nadzienie, a następnie bardzo dokładnie zamykamy pączek i układamy go do wyrośnięcia na tacy wysmarowanej olejem albo wysypanej mąką. Pączek powinien wyrastać przez około 30 minut, chociaż to zależy od warunków panujących w kuchni.
W rondlu rozgrzewamy powoli tłuszcz. Pączki smażymy przez kilka minut. Pierwszego pączka warto rozerwać, żeby sprawdzić, czy na pewno w środku nie jest surowy. Można też sprawdzić patyczkiem, tylko jeśli trafimy nim w nadzienie możemy nie mieć pewności, czy pączek na pewno jest już gotowy.
Szczegółowo o zasadach rozgrzewania tłuszczu i smażenia napisałam już tutaj, osobom mniej doświadczonym w smażeniu pączków polecam.
Gotowe pączki posypujemy cukrem pudrem albo lukrujemy. Są pyszne!


22 komentarze:

Eve pisze...

Jak malowane! Dobrze że już za 3 dni będę mogla się delektować ich smakiem bez wyrzutów;)

Karmel-itka. pisze...

śliczne, rumiane i okrąglutkie. ach, pyszne!

martex.82 pisze...

piękne i jakie mają wzorcowe obrączki :)

Dusia pisze...

ale ładne.

Fantazzja pisze...

Piękne zdjęcia. Pączki wyglądają tak zgrabnie i lekko!

Maggie pisze...

U mnie paczkow nie bedzie, wiec porwe jednego od ciebie :)

Anonimowy pisze...

Wyglądają przepięknie i na pewno są przepyszne. Po jutrze wypróbuje przepis. Trzymajcie kciuki za mnie i za moje pączki, bo pierwszy raz je będę smażyła :)

Daga pisze...

trzymam kciuki!

Cube pisze...

Pani Kochana, dopomóż!

Pierwszy raz dziś smażyłem pączki, ba!, pierwszy raz robiłem coś drożdżowego. I niestety kłopot.

Po pierwsze, mimo, jak się wydaje, odpowiedniej temperatury tłuszczu (kawałek wrzucony wypływa po pół sekundy i chyba złoci się, a nie brązowi), to nie wychodzą mi pączki takie, jak należy. W kuchni mam więc teraz kilka pączków, które są bardzo mocno brązowe z zewnątrz, ale jeszcze surowe w środku. To możliwe?

Po drugie, już po paru zrobionych pączkach tłuszcz jest tak ciemny, że aż przykro mi na nim smażyć. Czy ma to jakiś związek z tym, że postanowiłem smażyć na smalcu? Może powinienem wymieszać go z olejem? Oczywiście nową porcję. ;)

Bardzo proszę o radę.

Daga pisze...

Cube, jeśli pączki są ciemne z wierzchu, a surowe w środku to na 100% masz za gorący tłuszcz. Może być tak, ze przy teście tłuszcz był jeszcze ok, ale nie zmniejszyłeś gazu i temperatura wzrosła? Albo zmniejszyłeś za późno?
Ja mam kuchenkę elektryczną i w skali 9 stopniowej ustawiam ją do smażenia pączków na 4 albo 5, zależnie od garnka. W takiej pozycji nagrzewam też tłuszcz. Trwa to powoli, ale nie mam ryzyka, że tłuszcz przegrzeję i pączki zaczną mi się palić. Pączek smaży się około 5 minut i nie jest zbyt ciemny. Niestety nie mam doświadczenia w smażeniu na smalcu, bo nie przepadam za jego zapachem, pączki smażę na oleju, ale nie sądzę, żeby problem był akurat z nim, smażenie pączków na smalcu jest dosyć powszechne. Poza tym muszę powiedzieć, że i tak masz mistrza, jeśli zrobiłeś drożdżowe ciasto po raz pierwszy i zacząłeś od przepisu na pączki Krysi:-)
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!

Daga pisze...

I jeszcze... dla początkującym pączkującym ;-) baardzo serdecznie polecam pączki z zaścianka. Są przepyszne i robi się je wyjątkowo łatwo.

Toczka pisze...

Wow, nie tylko najdroższy przepis jaki widziałam, ale też z tego co widzę, najbardziej kaloryczny :D Ale nic to, w taki dzień jak dziś można wszystko! A przecież im bardziej kaloryczne, tym pączki są smaczniejsze! Więc te rzeczywiście muszą być rewelacyjne. W tym roku mam już konkretny pączkowo-faworkowy plan, więc nie da rady ich wcisnąć. Ale zapiszę sobie przepis i za rok usmażę na pewno, bo wyglądają na warte swojej ceny :D

Daga pisze...

Toczka, no to prawda, kalorii one mają mnóstwo, ale cóż, czasami trzeba się poświęcić ;-)

tartinka pisze...

Przecudne te pączuchy! :) A do smażenia tylko olej rzepakowy - nie ma smaku, najlepiej znosi zmiany temperatur i jest najkorzystniejszy dla zdrowia :)

Zolamanola pisze...

Dago, robilam juz pare razy paczki z Twoich przepisow i teraz chcialabym zrobic te Pani Krysi. W tych paczkach jest bardzo duzo zoltek, Czy w smaku i strukturze mozna je porownac do paczkow nr 1 (z przepisu Limby)? Czy barzdiej do tych smietankowych (z zascianka)? Pamietam ze te z zascianka barzdzo latwo sie formowaly ale te z pierwszego przepisu byly bardziej delikatne.

Daga pisze...

Te pączki zbliżone są bardziej do tych Limby, mają podobną ciężkość, ale ciasto jest dużo delikatniejsze w smaku. Te z zaścianka są za to lżejsze, jeśli wiesz co mam na myśli mówiąc o tej lekkości i ciężkości. Chodzi mi o smak bardziej niż o puszystość, bo puchate powinny być wszystkie pączki:-)

Zolamanola pisze...

Dziekuje, zrobie w sobote :)

Anonimowy pisze...

Podejmę w tym roku gości pączkami pani Krysi, więc chcę się upewnić: czy pół litra śmietanki to nie za dużo? Czy ciasto nie będzie za rzadkie?Pozdrawiam. Ewa

Daga pisze...

Nie, nie za dużo. To ciasto powinno być dosyć rzadkie, nieco trudniej formuje się pączki, ale za to są cudownie puchate i delikatne.

Zolamanola pisze...

Bardzo smaczne paczki! Po wyrosnieciu ciasto wydawalo mi sie zbyt rzadkie, wlasciwie nawet lejace sie i dodalam troche wiecej maki, moze niepotrzebnie ale paczki wyszly bardzo smaczne; puchate, delikatne i nie opadly po ostygnieciu (co zdarzalo mi sie przy paczkach Limby). Nastepnego dnia chyba nawet lepsze niz takie swiezo upieczone. To rowniez i jedne z moich najlepszych paczkow jakie jadlam.
Niestety moje paczki wchlaniaja troche za duzo tluszczu w czasie pieczenia bo nie potrafie chyba dobrze trafic z temperatura, mimo termometru. Paczki nie sa zbyt slodkie, zrobilam do nich cytrynowy lukier i bardzo mi pasowal. Z przepisu wyszly mi 32 paczki. A w najblizszy czwartek powtorzenie! Goscie juz zaproszeni:)

Daga pisze...

Bardzo dziękuję za szczegółową relację z pieczenia, takie lubię najbardziej :-)

Anonimowy pisze...

Pączki pani Krysi-doświadczenia.Jednak stchórzyłam i dodając stopniowo śmietankę zatrzymałam się przy 610 ml (robiłam z półtorej porcji), gdyż ciasto było już bardzo luźne i stąd moja obawa o formowanie z nadzieniem. Pączki zrobiły furorę, rzeczywiście wspaniałe. Mam jednak drobne "ale" i związane z nim zapytanie. Ciasto jest niezmiernie delikatne, chyba za delikatne, żeby w czasie smażenia podnieść nadzienie, więc góra mocno rosła i nad nadzieniem powstała pusta przestrzeń. Może popełniłam jakiś błąd? Ewa- perfekcjonistka.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes