wtorek, 21 lutego 2012

Torcik serowy lekki jak piórko


Jeden z najdelikatniejszych serników jakie jadłam! A do tego nie opada i wychodzi równy jak stół!
Informacja dla wszystkich od lat znających Galerię Potraw - tak, to sławetny torcik zwany też gazetowym. Możecie nie czytać dalej, lepiej od razu idźcie go upiec. Do wszystkich innych Czytelników - przepis, który dziś przedstawiam to jeden z najbardziej swego czasu popularnych przepisów w Galerii Potraw, forum kulinarnym, które w czasach przed i "wczesnoblogowych"  (z 8-10 lat temu?) było jednym z ulubionych miejsc spotykania się domowych cukierników i cukierniczek. Z tego co wiem oryginał przepisu pochodzi z forum rosyjskiego i tam każą ten sernik piec zanurzony w wodzie, co jest dosyć kłopotliwe, szczególnie jeśli chodzi o odpowiednie zabezpieczenie ciasta przed zamoczeniem. Na forum powstała więc przedziwna metoda pieczenia sernika metodą gazetową, to jest owijano tortownicę mokrymi gazetami. Przyznam szczerze, że nigdy nie odważyłam się tak zrobić, bo zawsze wydawało mi się, że opary z farby drukarskiej w piekarniku jakoś niezdrowo wpłyną na sernik. Piekłam go więc kilka razy w kąpieli wodnej pracowicie owijając tortownicę folią i kombinując, żeby ciasto nie podeszło wodą, aż pewnego dnia poddałam się i postanowiłam tortownicy nie wstawiać DO naczynia z gorącą wodą tylko postawić ją NAD tym naczyniem. Zadziałało, a metoda wydaje mi się być najprostszą z możliwych. 
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zrezygnowała z kruchego spodu, na którym oryginalnie pieczono ten torcik. Uważam go za zbędny dodatek do idealnej serowej pianki, no ale ja tak już mam ze spodami w sernikach. A raczej nie mam. Spodów, znaczy się ;-) 



Składniki:

750 g twarogu 9%
250 g sera mascarpone
1 szklanka  drobnego cukru
6 jaj
5 łyżek mąki pszennej ( u mnie bardzo płaskie)
6 łyżek mąki ziemniaczanej (j.w)
2/3 szklanki mleka
50 g roztopionego masła
u mnie dodatkowo: 
1/2 łyżeczki skórki z cytryny
1 łyżka ekstraktu waniliowego

przepis na dość dużą tortownicę



Piekarnik nagrzewamy do 240-250°C
Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno dodając pod koniec cały cukier. Żółtka mieszamy razem z serami, mlekiem, mąkami,  roztopionym masłem i przyprawami o ile chcemy je dodać.
Na końcu masę serową łączymy delikatnie i stopniowo z pianą. Wlewamy do formy. Do osobnej formy lub dużego płaskiego rondla przeznaczonego do piekarnika wlewamy około 0.75 litra wrzątku i bardzo ostrożnie wstawiamy na półkę pod sernikiem. Pieczemy w 250°C przez 10 minut, wyciągamy sernik, pozostawiamy go na blacie kuchennym* i schładzamy piekarnik do temperatury 160°C. Następnie wylewamy przestudzoną już lekko wodę, wlewamy nowy wrzątek, wkładamy sernik tak jak poprzednio na półkę nad wrzątkiem i kontynuujemy pieczenie przez około 50-60 minut. Gotowy sernik wyciągamy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia w formie. Potem zdejmujemy obręcz, przekładamy sernik na talerz  ( przy braku spodu bardzo łatwo to zrobić, po prostu przekładam sernik do góry nogami) i chłodzimy w lodówce przez co najmniej kilka godzin. 
Podajemy posypany cukrem pudrem lub polany lukrem. Można też dodać owoce lub bitą śmietanę. Czekolada wydaje się być zbyt mocnym dodatkiem, sernik jest wyjątkowo delikatny i subtelny w smaku.

* wiem, to brzmi bardzo dziwnie, ale tak właśnie trzeba zrobić, nie martwcie się, nic się ciastu nie stanie!


16 komentarze:

Anonimowy pisze...

cos nowego, a jak nie wyjdzie?. :))

OSa pisze...

Wygląda doskonale! A ja na razie nie mogę sera:(

asieja pisze...

ładne to sernikowe piórko1;-)

Justin&Dorothy pisze...

ten przepis muszę wypróbować! Sernik na zdjęciu wygląda trochę jak ptasie mleczko :P Cudo

Angie pisze...

Cudownie wygląda!

Eve pisze...

Uwielbiam serniki i też jak tylko mogę, a prawie zawsze to robię piekę bez spodów;)

Karmel-itka. pisze...

wygląda jak jakaś sernikowa chmurka ;]
piękny, śnieżnobiały. z pewnością wspaniały!

Sylwia pisze...

Musi byc super pyszny!! Ale mam smaka na sernik!

monami pisze...

wygląda na taką serową piankę :)

Majana pisze...

Jaki delikatny - naprawdę cudowny!

Anonimowy pisze...

Piękny sernik:) Mam kilka pytań dotyczących przygotowania: Czy podczas mieszania składników mieszamy ręcznie czy mikserem? Czy składniki dodajemy od razu wszystkie razem jednocześnie, a potem tylko mieszamy do połączenia składników, czy dodajemy je w kolejności np. najpierw żółtka, potem stopniowo ser i mieszamy, następnie mleko stopniowo-partiami i mieszamy, mąki porcjami i mieszamy, na końcu roztopione masło? Z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam Iwona

Daga pisze...

Możemy mieszać ręcznie, możemy mikserem, jeśli jednak mikser, to nie należy przesadzać z napowietrzaniem masy, czyli nie ubijamy tylko mieszamy do połączenia składników. Przy dodawaniu kolejnych składników nie jest wymagana jakaś specjalna kolejność. Ja mieszam mikserem (na małych obrotach) i po prostu wrzucam wszystko po kolei w trakcie gdy mikser miesza masę. Nie czekam specjalnie pomiędzy kolejnymi składnikami, ale mam ten komfort, że mikser jest stojący, więc nie muszę go trzymać.

Anonimowy pisze...

aż ślinak cieknie:)
mam zamiar upiec ten sernik na Wielkanoc i mam pytanie dotyczące sera
czy mielić ten ser czy może ma to być wiaderkowy? a może ser śmietankowy? czy zwykły ser twarogowy nie mielony???
bloga uwielbiam i korzystam dość często z przepisów....jak do tej pory nie zawiódł mnie żaden przepis. Pozdrawiam cieplutko:)

Daga pisze...

do tego sernika najlepiej nadaje się ser wiaderkowy, ważne, żeby mniej więcej zgadzała się zawartość tłuszczu.
Dziękuję za miłe słowa, życzę powodzenia w wypiekach:-)

Anonimowy pisze...

mam kilka pytań bo sernik wygląda cudnie i mam ochotę go zrobić na święta więc bardzo, bardzo proszę o szybką odpowiedź:
1.Dlaczego jest tyle mąki? Czy to nie spowoduje, że sernik będzie wiórowaty? (ja na 1 kg sera daję 1 łyżkę kartoflanki???)
2. Robię własny serek z mleka od zaprzyjaźnionej krówki ;) więc jest baaardzo tłusty a jeszcze to mascarpone - czy muszę więc dodawać masło?
3. Mam dość niedobre doświadczenie z sernikami z mlekiem. Ze śmietaną 18% lepiej mi wychodzą - czy śmietana zamiast mleka nadaje się do tego przepisu?
4. Czy koniecznie trzeba zmieniać wodę i wyjmować sernik? Ja swój tradycyjny sernik ciężki, wiedeński na 10 jajkach piekę bez wyciągania w stałej temp. ok 200*-220* a woda ta sama a się super piecze i nie pęka!

Daga pisze...

Ten sernik wychodzi właśnie taki przy zachowaniu WSZYSTKICH zasad i trzymaniu się listy składników. Taki jest przepis i odradzałabym wprowadzanie w nim jakichkolwiek zmian. Jest dosyć skomplikowany i bez tego. Być może po wprowadzeniu zmian uda Ci się otrzymać jakiś sensowny efekt, ale to na pewno nie będzie TEN sernik.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes