piątek, 6 kwietnia 2012

Mazurek rodzynkowy Ćwierczakiewiczowej i Wesołych Świąt!


Uwielbiam stare przepisy. Nie jest prawdą, że są trudne i kosztowne. Oczywiście można spróbować zrobić babę drożdżową z 40 żółtek (mam taki przepis!), ale można też wyszukać coś o wiele prostszego.  W "Jedynych praktycznych przepisach" Lucyny Ćwierczakiewiczowej, książce, która po raz pierwszy została wydana w 1858 roku, zawsze zachwycał mnie dział z mazurkami. Jest ich tam ponad 40. Te przepisy to zresztą doskonały przykład, że mazurek wcale nie musi być nudnym suchawym ciastem przełożonym przesłodką marmoladą, do jakiego przyzwyczaiły nas współczesne wytwory cukiernicze.
Jednym z najłatwiejszych mazurków u Ćwierczakiewiczowej jest mazurek rodzynkowy. "Rodzynkowy" to nazwa umowna, bo można dodać do niego także inne bakalie. Wystarczy wziąć dowolny spód ciasta (może być niewielka ilość ciasta drożdżowego rozsmarowanego na dnie blaszki, może być ciasto kruche, ucierane, jakie mamy pod ręką). Ciasto posypujemy bakaliami, zalewamy masą maślano-jajeczną, wstawiamy do piekarnika i gotowe. 
Ja do swojego mazurka użyłam ciasta kruchego, bo akurat takie miałam pod ręką przy okazji robienia innych mazurków, ale następnym razem użyję drożdżowego, bo czuję, że to też mogłoby być pyszne. Polecam! 



Składniki ciasta:

1 szklanka mąki
1/2 kostki masła
4 łyżki cukru pudru
4 żółtka

Składniki masy:

1/2 szklanki rodzynek (dobrze, żeby były różnych rodzajów)
łyżka posiekanych śliwek suszonych
łyżka skórki pomarańczowej
2 łyżki stopionego masła
2 żółtka
1 jajko
2 łyżki cukru pudru
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej

przepis na tortownicę 24-26 cm





Z podanych składników robimy kruche ciasto: siekamy zimne masło z mąką i cukrem, dodajemy żółtka, zagniatamy, rozwałkowujemy i wykładamy nim dno formy robiąc dokoła rancik o wysokości około 0.5 cm. Tortownicę wraz z ciastem wkładamy na minimum 30 minut do lodówki. Schłodzone zapiekamy przez około 20 minut w temperaturze 180°C
Upieczony spód mazurka posypujemy w miarę równo wymieszanymi ze sobą bakaliami (można to zrobić od razu, gdy jest gorący).
Jajka ubijamy z cukrem, następnie dodajemy masło i ubijamy całość. Masa nie musi być szczególnie napowietrzona, wystarczy ubijać ją mikserem przez około 1-2 minuty. Do masy dodajemy przyprawy i zalewamy nią  bakalie. Wstawiamy do piekarnika na około 25-30 minut. Masa powinna się ładnie ściąć i zrumienić. Smacznego! A że to mój ostatni wpis przed Wielkanocą życzę Wam 

Pięknych, Radosnych i Słonecznych (mimo tego co za oknem) Świąt!!!



10 komentarze:

aga pisze...

podoba mi sie taki pysznie bakaliowy:)

Wesołych Świąt!!!

psiura swiat pisze...

o mamusiu, moim zdaniem jeden z lepszych Twoich przepisow :) na sam widok dostalam rozkosznych dreszczy :)

Madzialena pisze...

Takiego mazurka jeszcze nie widziałam :)
A to ciasto drożdżowe musiałoby być jakieś bardziej 'rzadkie' czy po prostu cienko rozwałkowane? Bo chętnie bym wypróbowała w wersji z ciastem drożdżowym :)
Wesołych Świąt!

Daga pisze...

Nie próbowałam z ciastem drożdżowym, więc nie wiem do końca, ale wyobrażam sobie, że wystarczyłoby je właśnie rozwałkować. W każdym razie masa bakaliowa z nutką cynamonu i gałki bardzo mi pasuje do drożdżowca:-)

Maggie@Kalinki pisze...

Wyglada wspaniale! Ja jestem fanką mazurków w ogóle i smakuje mi każdy:) Chociaż moimi ulubionymi są różany i figowy.
Wesołych Świąt!!!!
pozdrawiam cieplutko i słonecznie
M.

Majana pisze...

Wspaniały mazurek! Ja też lubię takie przepisy, od niedawna, od kiedy mam książkę Neli Rubinstein. :)
Podobają mi się takie przepisy z duszą.

Wesołego Alleluja !:)

krystyna9 pisze...

Pogodnych i wesołych Świąt. Wesołego Alleluja

Jolanta Szyndlarewicz pisze...

Idealny:)
Zdrowych i wesołych Świąt życzę:)

Avelina pisze...

Zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych

Anna Augustyn pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :-)

 
Design by Ciey based on Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes